Echa po exposé Sikorskiego. "Opozycja jest od tego, żeby szukać dziury w całym"

Nie milkną echa i komentarze po exposé Radosława Sikorskiego. Krytyczne komentarze pojawiają się głównie ze strony opozycji. - Jeżeli przyczepili się, że jest za mało na temat Unii Europejskiej, czy też nie ma wytkniętych błędów UE, to świadczy o tym, że to exposé było solidne - stwierdziła w Polskim Radiu 24 Joanna Kluzik-Rostkowska.

2026-02-26, 20:04

Echa po exposé Sikorskiego. "Opozycja jest od tego, żeby szukać dziury w całym"
Joanna Kluzik-Rostkowska. Foto: PAP

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Nie milkną echa po exposé Radosława Sikorskiego
  • Wśród opozycji najwięcej emocji budzi wątek stosunków z UE
  • - To było wystąpienie dotyczące polskiej polityki zagranicznej, a nie polityki Unii Europejskiej. Ja tego braku nie odczuwam - podkreśliła Joanna Kluzik-Rostkowska

OGLĄDAJ. Joanna Kluzik-Rostkowska gościnią Marcina Zawady

Exposé Sikorskiego. Wskazał kierunki polskiej polityki zagranicznej

Wystąpienie szefa MSZ wywołało natychmiastową falę komentarzy i politycznych reakcji po obu stronach polskiej sceny politycznej. Po exposé Sikorskiego głos zabrali zarówno przedstawiciele rządu, jak i opozycji, odnosząc się do kierunku polskiej polityki zagranicznej oraz relacji z Unią Europejską. Szczególne emocje wzbudził wątek sporu o nominacje ambasadorskie i zapowiedzi możliwego kompromisu.

Joanna Kluzik-Rostkowska, która należy do Komisji Spraw Zagranicznych przyznała, że w wystąpieniu Radosława Sikorskiego nic jej nie zaskoczyło. Przekazała, że funkcjonuje zwyczaj, że minister spraw zagranicznych przed exposé spotyka się z członkami komisji i wówczas mówi o tematach, które zamierza poruszyć. Później członkowie komisji zadają pytania. - W związku z tym myślę, że ta grupa polityków nie była zaskoczona tym, o czym mówił Radosław Sikorski - podkreśliła posłanka.

Posłuchaj

Joanna Kluzik-Rostkowska gościnią Marcina Zawady (24 pytania) 14:08
+
Dodaj do playlisty


Wątek UE w exposé Sikorskiego. "Szuka się punktów, do których można się przyczepić"

Prowadzący poruszył wątek zarzutów PiS-u, który stwierdził, że w exposé Radosława Sikorskiego zabrakło wypunktowania błędów i potknięć Unii Europejskiej. - Opozycja jest od tego, żeby szukać dziury w całym. Zwracali (politycy opozycji - red.) uwagę na to, czego im zabrakło - mówiła Kluzik-Rostkowska. - To było wystąpienie dotyczące polskiej polityki zagranicznej, a nie polityki Unii Europejskiej. Ja tego braku nie odczuwam - podkreśliła.

Posłanka Koalicji Obywatelskiej dodała, że sama wielokrotnie była polityczką opozycji. - Wtedy szuka się punktów, do których można się przyczepić. Jeżeli przyczepili się, że jest za mało na temat Unii Europejskiej, czy też nie ma wytkniętych błędów Unii, to świadczy o tym, że to exposé było solidne - stwierdziła polityczka.

Nawrocki zapowiada kompromis z Sikorskim ws. ambasadorów

Marcin Zawada poruszył także temat nominacji ambasadorskich. To nawiązanie do wypowiedzi Karola Nawrockiego, który przekazał, że razem z Radosławem Sikorskim są na dobrej drodze do kompromisu. Prezydent powiedział to zaraz po exposé szefa dyplomacji.

Joanna Kluzik-Rostkowska przyznała, że chciałaby, żeby "wreszcie doszło do porozumienia". Dodała, że w trakcie spotkań z ministrem spraw zagranicznych "od czasu do czasu" jest o tym mowa. - Na podpis czeka 49 osób. 49 ambasadorów, którzy przeszli m.in. przez Komisję Spraw Zagranicznych. Radosław Sikorski podkreślał, że dokładnie w tych samych normach prawnych, Andrzej Duda podpisał nominację 24 ambasadorów - mówiła w Polskim Radiu 24 polityczka Koalicji Obywatelskiej. - Oby to się dobrze skończyło, bo trudniej się zawiaduje placówką z pozycji kierownika placówki niż z pozycji ambasadora. Szczególnie, że jesteśmy w trudnym czasie - podsumowała.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Marcin Zawada
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej