Nawrocki ocenia exposé Sikorskiego. "Zwrot w relacjach między prezydentem a rządem"
Po exposé Radosława Sikorskiego do jego treści odniósł się Karol Nawrocki. - Miłą niespodzianką było to, że prezydent swoje wystąpienie na konferencji prasowej zaczął od stwierdzenia, że exposé było ciekawe i ważne. Pokazywał też wspólne rzeczy, w których rząd i prezydent mówią jednym głosem. Dużo więcej miejsca poświecił właśnie sprawom, które są wspólne niż tym, które różnią te ośrodki władzy. Był to jakiś zwrot w relacjach między prezydentem a rządem - powiedziała prof. Maria Wincławska, politolog z UMK w Toruniu.
2026-02-26, 16:02
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Szef MSZ Radosław Sikorski wygłosił w Sejmie exposé
- Minister mówił między innymi o zmieniającej się sytuacji geopolitycznej i kwestii ukraińskiej
- Pewne elementy wystąpienia Radosława Sikorskiego pozytywnie ocenił prezydent Karol Nawrocki
Exposé Sikorskiego. Zabrakło asertywności?
Prezydent Karol Nawrocki podczas konferencji prasowej stwierdził, że w exposé wicepremiera, szefa MSZ Radosława Sikorskiego zabrakło asertywności, choćby wobec Komisji Europejskiej. Prezydent dodał, że on i jego otoczenie zamierzają prowadzić nieco inną politykę w tym zakresie, między innymi w kwestii migracji i spraw dotyczących klimatu.
Stwierdził również, że szef MSZ nie odniósł się do jego propozycji wobec Niemiec, dotyczącej spłaty reparacji poprzez inwestycje w sprzęt wojskowy, który miałby trafić do Polski. W takim przypadku, zdaniem prezydenta, "nie musielibyśmy iść w pożyczki i program SAFE".
Prof. Maria Wincławska zaznaczyła, że prezydent podczas konferencji prasowej dał odczuć, że postawa jego samego oraz obozu politycznego, który za nim stoi, czyli Prawa i Sprawiedliwości, wobec Unii Europejskiej są odmienne. Jej zdaniem Radosław Sikorski poruszył podczas swojego wystąpienia najważniejsze kwestie. - Exposé trwało 80 minut i w moim przekonaniu kwestie, które były najważniejsze, czyli opis aktualnej sytuacji na świecie, która się bardzo dynamicznie zmienia - także za sprawą polityki międzynarodowej, którą prowadzi Donald Trump, i oczywiście wojny w Ukrainie. W moim przekonaniu te wszystkie wątki były w sposób wyczerpujący. Oczywiście nie wszystko może się zmieścić w takim exposé - stwierdziła ekspertka.
Posłuchaj
Nawrocki ocenił exposé Sikorskiego. "Miła niespodzianka"
W jej opinii poruszenie kwestii reparacji przez Nawrockiego "było skierowane do wyborców Prawa i Sprawiedliwości i pewnie w jakiejś części do wyborców konfederacji". - Sprawa reparacji, chodzi mi o słowo reparacje, została przecież zamknięta. Zarówno rząd niemiecki, jak i polski mówią, żeby Polska uzyskała od Niemiec reparacje. Bo to jest termin prawny, który ma swoje znaczenie. Można za to mówić o zadośćuczynieniu. Była taka retoryka ze strony Karola Nawrockiego, kiedy był w Niemczech i spotkała się ona z zainteresowaniem niemieckiego prezydenta i kanclerza. Zatem obecne słowa Nawrockiego to chwyt retoryczny na potrzeby elektoratu PiS - powiedziała rozmówczyni Polskiego Radia 24.
Zwróciła również uwagę na inny aspekt wystąpienia prezydenta po exposé Radosława Sikorskiego. - Miłą niespodzianką było to, że Karol Nawrocki swoje wystąpienie na konferencji prasowej zaczął od stwierdzenia, że było ciekawe i ważne. Pokazywał też wspólne rzeczy, w których rząd i prezydent mówią jednym głosem. Dużo więcej miejsca poświecił właśnie sprawom, które są wspólne niż tym, które różnią te ośrodki władzy. Był to jakiś zwrot w relacjach między prezydentem a rządem - podkreśliła prof. Maria Wincławska.
- 175 miliardów dolarów do zwrotu? Wielka porażka Trumpa w sądzie
- Porażka Donalda Trumpa w Sądzie Najwyższym. "Traci argumenty"
- Sąd Najwyższy skrytykował nałożenie ceł przez USA. Trump: hańba
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Robert Bartosewicz