Relacja Polki z Kataru. "Świst rakiet, nie spałam dziś w ogóle"

- To była bezsenna noc - mówi Polskiemu Radiu mieszkająca w Dosze Polka Donata Bogusz. - Wszyscy odczuwamy lęk, bo dla nas to nowa sytuacja. Katar był zawsze na pierwszym lub na drugim miejscu, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo na świecie. Tu nie było wojen - dodaje.

2026-03-01, 13:47

Relacja Polki z Kataru. "Świst rakiet, nie spałam dziś w ogóle"
Jacht przepływa obok kłębów dymu unoszących się z portu Jebel Ali. Foto: FADEL SENNA/AFP/East News

Polka słyszała wybuchy w Katarze. "Świst rakiet, wrażenie grozy"

Donata Bogusz podkreśla, że sytuacja jest wyzwaniem dla wszystkich mieszkańców kraju - zarówno Katarczyków, jak i cudzoziemców. - Karetki jeżdżą non stop, ciągle włączają się alarmy. Nie spałam dziś w ogóle. Kiedy jest ciemno, nie tylko słychać świst rakiet, dodatkowo je widać. Widok zestrzeliwanych rakiet potęguje wrażenie grozy - mówi Donata Bogusz.

Katarskie władze apelują o spokój i śledzenie oficjalnych komunikatów. - Ludzie panikują, boją się, pytają, czy będzie ewakuacja. Mieszkamy w domu jednorodzinnym, natomiast wielu ludzi mieszkających w blokach zeszło ze strachu do garaży podziemnych. Władze uspokajają, oczywiście mówią, żeby pozostać w domach i nie wychodzić bez potrzeby. Szkoły są online - relacjonuje rozmówczyni Polskiego Radia.

Iran odpowiedział na atak Izraela i USA

Ataki odwetowe Iranu na państwa Zatoki Perskiej przybierają na sile. Uszkodzone zostały lotniska m.in. w Dubaju, Kuwejcie i Bahrajnie. Do odwołania zawieszono rejsy linii lotniczych w największych portach przesiadkowych regionu - w Dubaju, Dosze i Abu Zabi.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/pb

Polecane

Wróć do strony głównej