Strzelanina w Austin. Możliwy motyw zemsty za działania w Iranie
Funkcjonariusze FBI sprawdzają powiązania napastnika, który w weekend oddał strzały do tłumu stojącego przed barem w Austin w Teksasie. Trzy osoby (w tym strzelec) zginęły, a 14 zostało rannych. Stan trzech osób jest krytyczny. Służby podejrzewają, że motywem sprawcy była chęć odwetu za atak USA i Izraela na Iran.
2026-03-02, 18:16
Strzały w Austin. Odwet za atak na Iran?
Do strzelaniny w centrum Austin doszło w nocy z sobotę na niedzielę, dobę od rozpoczęcia zmasowanych ataków powietrznych USA i Izraela na Iran. Jak podały służby, napastnikiem był Ndiaga Diagne. 53-latek miał w przeszłości diagnozowane problemy psychiczne. W dodatku FBI już wcześniej badało jego potencjalne powiązania z terrorystami - relacjonowała Sky News.
Brytyjska stacja poinformowała, że zamachowiec, podczas ataku, był ubrany w T-shirt z flagą Iranu. Widniał na niej również zielono-biało-czerwony napis: "IRAN". Miał też bluzę z napisem: "Własność Allaha" - ustalił Reuters.
AP podała, że mężczyzna pochodził z Senegalu. Do USA miał po raz pierwszy przyjechać w 2000 roku na wizie turystycznej. Sześć lat później ożenił się z Amerykanką, co pozwoliło mu uzyskać prawo do stałego pobytu. Z kolei w 2013 roku Ndiaga Diagne otrzymał obywatelstwo amerykańskie - przekazali amerykańscy urzędnicy.
"Szybka reakcja służb uratowała życie wielu ludzi"
Do ataku doszło w nocy z soboty na niedzielę (przed godz. 2.00 czasu lokalnego) w barze Buford's Backyard Beer Garden w Austin. Jest to popularne miejsce wśród mieszkańców - położone w dzielnicy rozrywki, pełnej barów i klubów muzycznych.
Lisa Davis, szefowa policji w Austin przekazała na konferencji prasowej, że sprawca kilkukrotnie przejeżdżał samochodem obok baru, który wybrał za cel, po czym "włączył kierunkowskaz, otworzył szybę i oddał strzały z pistoletu, trafiając ludzi przebywających przed barem oraz na znajdującym się na terenie lokalu patio".
To jednak nie koniec. Mężczyzna zaparkował, wysiadł z samochodu - tym razem uzbrojony był w karabin - i zaczął strzelać do przechodniów. Na miejsce szybko dotarli trzej funkcjonariusze, którzy akurat znajdowali się w pobliżu (na patrolu). Policjanci odpowiedzieli ogniem, zabijając zamachowca (śmiertelne kule dosięgły 53-latka, gdy ten znajdował się na skrzyżowaniu ulic).
Robert Luckritz, szef miejscowej służby medycznej relacjonował, że ratownicy na miejscu znaleźli trzy ciała. Z kolei rannych niezwłocznie przetransportowano do szpitala. Podczas konferencji przekazano, że pierwsi ratownicy i policjanci znaleźli się na miejscu zdarzenia po 57 sekundach od otrzymania zgłoszenia.
Kirk Watson, burmistrz Austin, wyraził słowa uznania dla policjantów i medyków, których szybka reakcja uratowała życie wielu ludzi.
Świadek zdarzenia: tłum był zdezorientowany
AP dotarła do 22-letniego Nathana Comeaux, studenta, który był świadkiem zdarzenia. 10 minut przed atakiem sprawcy, student wyszedł z baru, by zamówić pizzę w food trucku po drugiej stronie ulicy. Gdy czekał na odbiór zamówienia, doszło do strzelaniny.
- Na początku nikt nie rozumiał, co się dzieje. Niektórzy sądzili, że słyszą odgłosy fajerwerków albo głośnego motocykla - relacjonował. Gdy uświadomił sobie, że słyszy odgłosy broni, schował się za miejscową ławką. Po około minucie zauważył policjantów, którzy biegli na miejsce zdarzenia. Po chwili padły kolejne strzały.
Świadek zauważył, jak sprawca skierował broń w stronę funkcjonariuszy, następnie został przez nich postrzelony. - Tamtej nocy okoliczne bary były pełne studentów, prawdopodobnie (głównie) z miejscowego Uniwersytetu Teksańskiego - zwrócił uwagę Nathan Comeaux w rozmowie z mediami.
Czytaj także:
- Sekretarz wojny USA: nie będziemy budować demokracji w Iranie
- USA zakończą kampanię szybciej? "Iran podbija stawkę"
- MSZ wydało instrukcje dla Polaków. Chodzi o 10 krajów
Źródło: Sky News/łl