Sikorski apeluje do Polaków ws. wyjazdów. "Proszę o odpowiedzialność za siebie i kraj"

Podczas wtorkowej wspólnej konferencji prasowej Radosława Sikorskiego ze swoją rumuńską odpowiedniczką Oaną Toiu, szef MSZ ostrzegał Polaków przed poważnym zagrożeniem na Bliskim Wschodzie.

2026-03-03, 18:20

Sikorski apeluje do Polaków ws. wyjazdów. "Proszę o odpowiedzialność za siebie i kraj"
Radosław Sikorski . Foto: Wojciech Olkusnik/East News

14 tysięcy Polaków w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Co z ewakuacją?

Szef Radosław Sikorski poinformował, że w samych Zjednoczonych Emiratach Arabskich przebywa obecnie nawet 14 tysięcy obywateli Polski. W obliczu narastających napięć na Bliskim Wschodzie szef MSZ podkreślił, że priorytetem pozostaje bezpieczeństwo Polaków i zaapelował o odpowiedzialność.

Podczas wspólnej konferencji prasowej w Warszawie z szefową Oana Toiu Sikorski odniósł się do sytuacji w regionie objętym konfliktem. - Wzmocniliśmy ochronę naszych ambasad - wskazał.

"Apeluję do Polaków, aby byli odpowiedzialni za siebie i za swój kraj"

- Wzywamy wszystkie strony do zachowania powściągliwości, poszanowania prawa międzynarodowego i ochrony ludności cywilnej - powiedział Sikorski.

Dodał, że Polska solidaryzuje się z państwami regionu, które ucierpiały wskutek eskalacji działań zbrojnych, mimo że pierwotnie nie brały w nich udziału. Wymienił m.in. Katar, Bahrajn, Kuwejt, ZEA, Arabię Saudyjską, Jordanię i Oman.

Sikorski zaapelował również do Polaków przebywających w regionie o odpowiedzialne zachowanie i stosowanie się do zaleceń lokalnych władz oraz komunikatów polskich placówek dyplomatycznych. - Apeluję do Polaków, aby byli odpowiedzialni za siebie i za swój kraj - zaznaczył. - Priorytetem pozostaje dla nas zapewnienie bezpieczeństwa naszym obywatelom przebywającym w rejonie konfliktu - podkreślił.

Szef MSZ odpowiada na zarzuty opozycji. "To wyjątkowo wredne"

Sikorski odniósł się także do krytyki ze strony opozycji dotyczącej braku natychmiastowej akcji ewakuacyjnej. - Uważam, że to wyjątkowo wredne, że opozycja nie potrafi wyjąć żadnego tematu poza walkę partyjną. Każdy kolejny rząd stara się działać w interesie Polaków - zaznaczył. Minister poinformował, że kilkaset osób zostało już przetransportowanych z Izraela, Jordanii i Libanu do Egiptu, gdzie lotniska pozostają otwarte.

- Lotniska w rejonie uderzeń dronowych i rakietowych do dziś były zamknięte. […] Nie wiem, jak panowie z PiS wyobrażają sobie lądowanie na zamkniętych lotniskach. Mieliśmy w historii taki przypadek i nie jest to tradycja, którą należy kultywować - powiedział. Dodał, że decyzje muszą być podejmowane racjonalnie.

"Jesteśmy przygotowani do akcji ewakuacyjnej"

Minister podkreślił, że Polska ma przygotowane warianty działania. - Jesteśmy przygotowani do akcji ewakuacyjnej. Jeżeli chodzi o kwestie logistyczne, są przygotowywane samoloty - powiedział.

Zaznaczył jednak wyraźnie, że decyzja o rozpoczęciu ewakuacji jeszcze nie zapadła. - Ewakuacja jest przedmiotem narady zespołu kryzysowego. Ewakuowanie obywateli z lotniska, na którym są komercyjne loty, nie byłoby szczytem racjonalności - dodał.

Sytuacja w regionie pozostaje dynamiczna, a polskie władze zapewniają, że na bieżąco analizują rozwój wydarzeń i są gotowe do podjęcia dalszych działań w zależności od rozwoju sytuacji.

Czytaj także:

Źródło: PAP/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej