SAFE czy "SAFE 0 proc."? Szef MON stawia sprawę jasno

- Program SAFE daje Polsce najszybsze i najbardziej konkretne środki na modernizację armii - podkreśla szef MON. Władysław Kosiniak-Kamysz jasno zaznacza, że ewentualne nowe instrumenty finansowe mogą wzmocnić obronność, ale nie powinny być alternatywą dla unijnego programu.

2026-03-04, 20:34

SAFE czy "SAFE 0 proc."? Szef MON stawia sprawę jasno
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Foto: Pawel Wodzyński/East News

Szef MON apeluje do prezydenta

Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się w mediach społecznościowych do wątpliwości prezydenta wobec programu SAFE. - Program SAFE daje najszybsze i konkretne środki na modernizację polskiej armii dlatego wojskowi, przemysł zbrojeniowy oraz wszyscy, którym na sercu leży wzmocnienie siły naszej armii apelują i liczą na podpis pod ustawą przez prezydenta. Jeśli jednak pojawią się kolejne instrumenty finansowania armii, Wojsko Polskie tylko na tym zyska. Nie jako alternatywa dla SAFE, ale dodatkowe środki wzmacniające bezpieczeństwo - napisał szef MON.

Kosiniak-Kamysz wyraził nadzieję, że prezydent podpisze ustawę wdrażającą unijny program, podkreślając jego kluczowe znaczenie dla tempa modernizacji sił zbrojnych.

Prezydencka alternatywa dla SAFE

Prezydent Karol Nawrocki, po spotkaniu z prezesem NBP Adamem Glapińskim, zapowiedział przedstawienie alternatywy dla unijnych funduszy. Projekt nazwany "SAFE 0 proc." miałby - według zapowiedzi - zapewnić nawet 185 miliardów złotych na obronność w formule nieoprocentowanych pożyczek, bez mechanizmu warunkowości.

Prezydent zapowiedział inicjatywę ustawodawczą oraz wystosowanie pisma do premiera Donalda Tuska i szefa MON z zaproszeniem na spotkanie w tej sprawie. Podkreślił, że nowy mechanizm miałby zapewnić większą elastyczność zakupową, m.in. przy finansowaniu samolotów F-35 czy amunicji, bez "obciążeń politycznych". Jednocześnie zaznaczył, że nie podjął jeszcze decyzji w sprawie ustawy wdrażającej unijny program SAFE.

Propozycję prezydenta skrytykowała również wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat, która określiła ją jako "wydmuszkę" i stwierdziła, że zawiera "0 procent konkretów".

- To jest łapanie się prawą ręką za lewe ucho, to znaczy robienie wszystkiego, aby nie przyspieszyć zbrojenia polskiego wojska, polskiej policji, polskiej straży granicznej - skomentował tę propozycję w Polskim Radiu 24 senator KO Piotr Woźniak.

Co zyska Polska dzięki SAFE?

Polska jest największym beneficjentem unijnego programu SAFE i może pozyskać z niego około 43,7 miliardów euro (blisko 200 miliardy złotych). Według zapowiedzi rządu 89 proc. środków miałoby trafić do polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Wniosek MON obejmuje 139 projektów, w tym finansowanie takich systemów jak wyrzutnie Piorun, bojowe wozy piechoty Borsuk czy armatohaubice Krab.

Ustawa wdrażająca program została przyjęta przez Sejm wraz z poprawkami Senatu - m.in. dotyczącymi wyłączenia budżetu MON ze spłaty pożyczki oraz obowiązku kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej. Dokument trafił na biurko prezydenta, który ma 21 dni na decyzję. Rząd planuje podpisanie umowy pożyczkowej w drugiej połowie marca.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej