Klęska Rosjan z "Generałem Zimą". 54 wyrzutnie i radary poszły z dymem
W ciągu trzech zimowych miesięcy ukraińskie Siły Bezzałogowe miały zniszczyć lub uszkodzić 54 rosyjskie systemy obrony powietrznej. Według dowództwa to straty liczone w miliardach dolarów.
2026-03-04, 21:10
- 131 mm deszczu w kilka dni. Meteorolodzy: to nie koniec potężnych ulew
- Wielka operacja NATO na północy Europy. Tysiące żołnierzy w akcji
- Ogromny satelita NASA spadnie na Ziemię dziś wieczorem. Podano dokładną godzinę
Bilans zimowych strat Rosji
O efektach działań poinformował 4 marca dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Ukrainy, major Robert Brovdi, znany pod pseudonimem "Madziar". Z przekazanych danych wynika, że w grudniu, styczniu i lutym trafione zostały łącznie 54 jednostki sprzętu rosyjskiej obrony powietrznej. Wśród nich znalazło się 39 zestawów przeciwlotniczych oraz 15 stacji radiolokacyjnych.
Dowódca skomentował wyniki w charakterystycznym stylu. - Trochę jednak potarmosiliśmy. Na miliard dolarowych papierków, i to z porządnym ogonkiem. Dziobmy dalej, Kozacy! - dodał.
Uderzenie w kosztowne systemy
Systemy przeciwlotnicze i radary należą do najdroższych elementów wyposażenia armii. Ich eliminacja nie tylko generuje ogromne straty finansowe, lecz także osłabia zdolność do osłony wojsk i infrastruktury przed atakami z powietrza.
Wcześniej informowano m.in. o trafieniu rosyjskiego zestawu przeciwlotniczego w obwodzie biełgorodzkim, którego wartość szacowano na około miliard dolarów. Zimowa kampania pokazuje rosnącą rolę bezzałogowców w działaniach bojowych oraz ich skuteczność w przełamywaniu systemów obrony powietrznej przeciwnika.
Źródło: armyinform.com.ua/KZ