Wojna a Twoje wakacje. Sprawdź, kiedy biuro podróży musi oddać Ci 100% wpłaty

Wyjazd na wymarzone wakacje okazuje się grozić spadającymi bombami, a biuro podróży nie chce oddać pieniędzy? Warto znać swoje prawa. 

2026-03-06, 15:49

Wojna a Twoje wakacje. Sprawdź, kiedy biuro podróży musi oddać Ci 100% wpłaty
Plaża na Malediwach. Wojna na Bliskim Wschodzie utrudnia istotnie dojazd na te wyspy. Foto: PAP/Alamy/Martin Valigursky / Alamy Stock Photo

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Działania wojenne mogą być powodem, dla którego można zrezygnować z wycieczki bez dodatkowych kosztów
  • Jeżeli biuro skróciło wycieczkę z powodu działań wojennych, to powinno zwrócić część jej ceny. Ale nie musi dopłacać odszkodowania
  • Zmiana kierunku wycieczki z powodu wojny? Możliwa, ale tylko za zgodą

Wojna miesza w turystyce

Działania wojenne na Bliskim Wschodzie namieszały w światowej i polskiej turystyce. Nie dość, że w rejonie działań wojennych znajdują się popularne kierunki turystycznych wypraw (jak Dubaj), to jeszcze są tam ważne huby lotnicze - Doha i Dubaj. 

Oznacza to, że wojna USA z Iranem mocno utrudnia nie tylko wyjazdy na Bliski Wschód, ale wszędzie tam, gdzie zazwyczaj latało się przez Dohę i Dubaj. Dotyczy to np. Malediwów, Mauritiusu, Reunion czy Bali. A także krajów Azji Południowo-Wschodniej. 

Problemy dotyczą zarówno osób, których wakacje nagle zamieniły się w ukrywanie przed Shahedami czy tych, którym biuro podróży proponuje nagle zupełnie inne miejsce wypoczynku. 

Prawa turysty - co może turysta w sytuacji wojennej? 

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta przypomniał o tym, jakie prawa mają klienci biur podróży w sytuacji, w której miejsce wypoczynku znalazło się w strefie działań wojennych lub ich bezpośrednim sąsiedztwie. 

Klient może powołać się na działania wojenne jako powód bezkosztowej rezygnacji z wyjazdu. Jednak działania wojenne muszą występować w miejscu docelowym lub najbliższym sąsiedztwie. Muszą mieć też znaczący wpływ na realizację wyjazdu. 

Przed kontaktem z biurem podróży warto sprawdzić stronę MSZ. Jeżeli kraj docelowy nie znajduje się na liście ostrzeżeń, to ocena możliwości odstąpienia od umowy będzie zależeć od konkretnych okoliczności (i nie być możliwa). 

Rekompensata za krótszy pobyt? To możliwe w sytuacji, w której został on skrócony z powodu nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności. W takich sytuacji trzeba zwrócić się do biura podróży o obniżenie ceny za niezrealizowaną część pobytu. 

Ale uwaga - w tej sytuacji odszkodowanie czy zadośćuczynienie nie będą przysługiwać. Klient dostanie tylko zwrot części środków. 

Pułapka „sąsiedztwa”

Kiedy strach przed wojną to za mało, by otrzymać darmowy zwrot za wycieczkę?

Pojęcie „bezpośredniego sąsiedztwa” działań wojennych to jeden z najtrudniejszych punktów spornych między turystami a biurami podróży.

Bezpośrednie sąsiedztwo

UOKiK i sądy interpretują to pojęcie bardzo precyzyjnie. Bliskość geograficzna na mapie nie jest tożsama z zagrożeniem dla kurortu.

Przykład: Lecisz do Hurghady (Egipt), a wojna toczy się w Iranie. Mimo że to ten sam region świata, biuro może odmówić zwrotu, twierdząc, że kurort jest w pełni bezpieczny.

Warunek: „Znaczący wpływ”

Kluczem do bezkosztowej rezygnacji jest wykazanie, że konflikt realnie zmienia przebieg Twojej imprezy turystycznej.

Logistyka: Zamknięto korytarze powietrzne i lot zamiast 4 godzin trwa teraz 12 (międzylądowania, tankowanie).

Bezpieczeństwo: Polskie MSZ wydało oficjalny komunikat „nie podróżuj” dotyczący konkretnego regionu Twojego wypoczynku.

Program: Wycieczka obejmowała zwiedzanie miejsc, które stały się strefą działań lub są odcięte przez wojsko.

Bariera subiektywnego lęku

Sądy w Polsce i UE wypracowały w tej kwestii twardą linię orzeczniczą.

Sam lęk, niepokój czy poczucie dyskomfortu związane z napięciem geopolitycznym nie są wystarczającą przesłanką do odstąpienia od umowy bez kosztów.

Jeśli hotele działają, lotniska są otwarte, a przewoźnik realizuje loty – biuro ma prawo zatrzymać Twoją wpłatę przy samodzielnej rezygnacji.

Zmiana kierunku wycieczki? Tylko za zgodą klienta - bo biuro podróży nie może dowolnie zmienić kraju docelowego (i zamienić np. Malediwów na Arubę) bez zgody. Musi jasno i zrozumiale przekazać informację o zmianie warunków umowy. 

Jeżeli zmiana prowadzi do obniżenia jakości (np. hotel będzie miał tylko 3 gwiazdki zamiast 5) klient może żądać obniżenia ceny. 

Może też w ogóle nie zgodzić się na nowe warunki, a biuro musi mu zwrócić pieniądze. Klient może przy tym żądać zwrotu gotówki, choć może też przyjąć voucher od biura (opcja ta bywa czasem opłacalna, biura czasem proponują voucher na wyższą kwotę niż wyniósł koszt wycieczki). 

Ważne - przy każdym odstąpieniu od umowy w nadzwyczajnej sytuacji biuro podróży może zaproponować voucher, ale klient nie musi się zgodzić na jego przyjęcie i zażądać pieniędzy.  

W przypadku odwołania wycieczki biuro podróży musi zwrócić pieniądze. Jeżeli powodem były nadzwyczajne i nieuniknione okoliczności, to nie musi ono wypłacać dodatkowego zadośćuczynienia czy odszkodowania. 

Opieka w strefie wojny - biuro ma obowiązki

Organizator imprezy turystycznej nie może porzucić swoich klientów. W sytuacji, w której musi dojść do zmiany hotelu, biuro ma obowiązek zapewnić inny hotel. 

W przypadku gdy brak jest lotów powrotnych, biuro musi zapewnić do 3 dni noclegu w porównywalnych warunkach do tych, w których odbywało się zakwaterowanie w trakcie pobytu. Powyżej tych 3 dni biuro może już przerzucić koszty na swoich klientów. 

Podróżny też ma swoje obowiązki - dla własnego bezpieczeństwa dobrze jest zarejestrować się w programie Odyseusz. Dzięki temu polskie służby dyplomatyczne będą wiedzieć ilu polskich obywateli potrzebuje pomocy i jak się z nimi skontaktować. 

Czytaj także: 

Źródło: UOKiK/Andrzej Mandel


Polecane

Wróć do strony głównej