Ciąża jak "reset", może chronić przed rakiem. Naukowcy mają nowy trop

Naukowcy mogą być bliżej wyjaśnienia, dlaczego kobiety, które rodzą dzieci w młodym wieku, rzadziej chorują na raka piersi. Nowe badania sugerują, że kluczową rolę mogą odgrywać nietypowe komórki pojawiające się w tkance gruczołu piersiowego wraz z wiekiem. Okazuje się, że ciąża może hamować ich powstawanie.

2026-03-10, 19:45

Ciąża jak "reset", może chronić przed rakiem. Naukowcy mają nowy trop
Naukowcy badają wpływ ciąży. Może zmniejszać ryzyko raka piersi. Foto: David Zorrakino/Associated Press/East News

Wczesna ciąża a rak piersi

Naukowcy od lat wiedzą, że kobiety, które rodzą dzieci w młodym wieku, rzadziej zapadają na raka piersi w późniejszym życiu. Do tej pory nie było jednak jasne, dlaczego tak się dzieje. Nowe badania sugerują, że odpowiedź może kryć się w nietypowych komórkach znajdujących się w gruczole piersiowym.

Z badań opisanych w czasopiśmie Nature Communications wynika, że u samic myszy z wiekiem zaczyna gromadzić się szczególny typ komórek. Co ciekawe, nie obserwowano tego zjawiska u zwierząt, które wcześniej były w ciąży. To może oznaczać, że ciąża hamuje ich powstawanie.

Zdaniem badaczy może to mieć duże znaczenie dla rozwoju choroby. Te komórki przechodzą bowiem swoisty "kryzys tożsamości", który może sprzyjać powstawaniu nowotworów. Biolożka Shaheen Sikandar z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Cruz wyjaśnia, że jeśli okaże się, iż komórki te rzeczywiście przyczyniają się do rozwoju raka, to zatrzymanie ich gromadzenia mogłoby zmniejszyć ryzyko choroby.

Naukowcy zauważają, że szczególnie wyraźny efekt ochronny może pojawiać się u kobiet, które urodziły dziecko przed 30. rokiem życia. W wielu analizach wskazuje się, że w takiej sytuacji ryzyko raka piersi w ciągu całego życia może być niższe, choć skala tego zjawiska wciąż jest przedmiotem badań.

Naukowcy odkryli ważny mechanizm. Chodzi o komórki hybrydowe

Wcześniejsze eksperymenty na młodych myszach pokazały, że po ciąży w tkance gruczołu piersiowego zachodzą ważne zmiany na poziomie molekularnym. Problem polegał jednak na tym, że nie było jasne, co dzieje się z tą tkanką u starszych zwierząt - właśnie wtedy, gdy ochronny efekt ciąży powinien być najlepiej widoczny.

Zespół badaczki Shaheen Sikandar postanowił to sprawdzić. Naukowcy porównali myszy, które były w ciąży, z tymi, które nigdy jej nie doświadczyły. Analizowano je w różnym wieku, nawet do 18 miesięcy, co w przybliżeniu odpowiada 55-65 latom u ludzi. Badacze dokładnie przyjrzeli się tkance gruczołu piersiowego. Wykorzystali do tego nowoczesną technologię pozwalającą badać pojedyncze komórki i sprawdzać ich aktywność. 

Podczas analiz naukowcy natrafili na jeszcze jedno zaskakujące zjawisko. U starszych myszy, które nigdy nie były w ciąży, pojawił się nietypowy rodzaj komórek w tkance gruczołu piersiowego. Badacze opisują je jako komórki hybrydowe. Zwykle komórki w tym miejscu należą do jednego z dwóch głównych typów. W tym przypadku było inaczej - odkryte komórki miały cechy obu naraz, jakby "straciły" swoją pierwotną tożsamość.

Zdaniem naukowców takie zmiany mogą mieć duże znaczenie dla rozwoju nowotworów. Podobne zjawisko zaobserwował też inny zespół badaczy badający guzy płuc. Wyniki tych analiz opisano w czasopiśmie Nature. Komórki odkryte przez zespół Shaheen Sikandar produkują również cząsteczkę zapalną o nazwie IL33. Gdy naukowcy wstrzyknęli ją młodym myszom, w tkance gruczołu piersiowego zaczęły pojawiać się oznaki starzenia. Co więcej, powstawały tam takie same hybrydowe komórki, jakie wcześniej obserwowano u starszych myszy, które nigdy nie były w ciąży.

Badacze przypuszczają, że wczesna ciąża może działać jak swoisty "reset" dla komórek gruczołu piersiowego. Taki proces mógłby zatrzymywać gromadzenie się nietypowych, hybrydowych komórek, które z czasem pojawiają się w tkance. Jak podkreśla Shaheen Sikandar, to jednak dopiero początek poszukiwania odpowiedzi.

Czy to przełom w badaniach raka? Naukowcy są na razie ostrożni

Naukowcy zwracają uwagę, że wyniki badań na myszach nie zawsze można wprost przenieść na ludzi. Mark LaBarge, badacz raka piersi z ośrodka City of Hope w Kalifornii, zaznacza, że na razie nie wiadomo, czy podobne zjawiska zachodzą także w ludzkim organizmie. Nie ma też pewności, czy odkryte komórki hybrydowe rzeczywiście przyczyniają się do rozwoju nowotworu.

Sama Sikandar przyznaje, że na razie jest to hipoteza. Badaczka uważa jednak, że komórki te mogą być niebezpieczne, ponieważ wykazują wiele cech sugerujących związek z procesami prowadzącymi do choroby. Jej zespół prowadzi już kolejne eksperymenty, które mają to dokładniej sprawdzić.

Według LaBarge’a wyniki badań budzą jednocześnie ostrożny optymizm i dużą ciekawość. Podkreśla on, że odkrycie nowej, interesującej populacji komórek w modelu myszy to wystarczający powód, by kontynuować dalsze analizy i sprawdzić, jakie znaczenie mogą mieć one dla badań nad rakiem piersi.

Czytaj także:

Źródło: Science News/nł

Polecane

Wróć do strony głównej