Potężna ulewa uderzy w Polskę. Meteorolodzy: burze i wielogodzinne opady
W weekend do Polski zacznie wdzierać się rozległy układ niskiego ciśnienia, który przyniesie ochłodzenie, ulewny deszcz, a miejscami także burze. Kulminacyjnym momentem zawirowań w pogodzie będzie poniedziałek. Opady obejmą cały kraj - wynika z aktualnych prognoz.
2026-03-11, 16:15
Pogodowy rollercoaster
Początek meteorologicznej wiosny przyniósł znaczące ocieplenie i słoneczną aurę. W najbliższych dniach dojdzie jednak do zawirowań w pogodzie. Wprawdzie środa do końca dnia - niemalże w całym kraju - będzie pogodna, ale w nocy od północnego zachodu do Polski będą nadciągać deszczowe chmury. W czwartek obejmą prawie całą Polskę (bez krańców północno-zachodnich i Podkarpacia). Lokalnie mogą wystąpić burze, a suma opadów ma wynieść 10-15 mm. Termometry wskażą w ciągu dnia od 10-13 stopni Celsjusza na zachodzie, przez około 15 stopni w centrum i na północy, do 17-18 na południowym wschodzie.
W piątek w całej Polsce będzie słonecznie i ciepło, ale czeka nas tylko chwilowa poprawa pogody. W sobotę z zachodu znów zaczną napływać deszczowe chmury. W niedzielę obejmą one większość kraju, z wyjątkiem krańców wschodnich. W wielu regionach temperatura może spaść poniżej 10 stopni. Najgorsze dopiero jednak nadejdzie.
Model ECMWF przewiduje załamanie pogody
Europejski model meteorologiczny ECMWF przewiduje, że w weekend znad Morza Północnego w kierunku Polski zacznie przesuwać się rozległy układ niżu. Według prognozy w nocy z niedzieli na poniedziałek fala chłodu i deszczu ma objąć całe Niemcy, a od poniedziałkowego poranka zacznie wdzierać się do Polski.
Układ niżu będzie się przesuwał w kierunku Polski (źródło: ECMWF) Epicentrum układu niżowego początkowo może objąć całą zachodnią część kraju. Z wyliczeń modelu ECMWF wynika, że opady mogą się tam utrzymać nawet do godz. 16. Jeśli prognoza się spełni, po południu układ zacznie podążać na północny wschód. Chmury z ulewnym deszczem mogą się też tworzyć w pasie od Małopolski po Warmię i Mazury. Pod wpływem niżu znajdzie się zresztą cała Polska - przewidują meteorolodzy. Tego dnia może intensywniej popadać, pojawią się również burze.
Temperatury w poniedziałek będą wahały się od 6-8 stopni na Ziemi Lubuskiej i w Zachodniopomorskiem, przez 11-13 stopni na przeważającym obszarze, do 16 na Podkarpaciu.
Prognoza na poniedziałek (źródło: ECMWF) Front z ulewnym deszczem i burzami w nocy z poniedziałku na wtorek opuści Polskę. Jednak w kolejnych dniach Europa Środkowa wciąż pozostanie w zatoce niżu. We wtorek będzie padać w cały kraju (jedynie w Górach Świętokrzyskich prognozowana jest pogodna aura), a termometry nie wskażą więcej niż 8-10 stopni Celsjusza.
- Arktyczny chłód wedrze się do Polski. Meteorolodzy wskazali datę przełomu
- Tornada, gigantyczny grad i powodzie. Potężna burza uderzyła w USA
- Jest długoterminowa prognoza pogody. Meteorolodzy mają złe wieści
Źródło: ECMWF/IMGW/PolskieRadio24.pl/łl