Szwecja zatrzymała statek na Bałtyku. W tle Rosja
Szwedzkie służby przejęły kontrolę nad tankowcem na Bałtyku podejrzewanym o używanie fałszywej bandery. Według władz jednostka może należeć do rosyjskiej "floty cieni", wykorzystywanej do omijania sankcji wobec Rosji.
2026-03-13, 08:01
Szwedzka straż przybrzeżna przejęła tankowiec na Bałtyku
Szwedzka Straż Przybrzeżna poinformowała o przejęciu kontroli nad tankowcem podejrzewanym o używanie fałszywej bandery. Jednostkę zatrzymano na Morzu Bałtyckim. Chodzi o statek Sea Owl o długości 228 metrów, który formalnie pływał pod banderą Komory. Szwedzkie służby podejrzewają jednak, że oznaczenie państwowe jednostki może być fałszywe.
Do akcji doszło u wybrzeży Trelleborg na południu kraju. Funkcjonariusze weszli na pokład tankowca i przejęli nad nim kontrolę, aby sprawdzić jego status oraz dokumentację. Do sprawy odniósł się minister obrony cywilnej Carl-Oskar Bohlin. Napisał w mediach społecznościowych, że statek może należeć do tzw. rosyjskiej floty cieni, wykorzystywanej do omijania sankcji nałożonych na Rosję. Jednostka znajduje się również na listach sankcyjnych kilku państw oraz Unii Europejskiej.
To kolejny zatrzymany statek z "floty cieni"
To już drugi statek zatrzymany przez szwedzkie służby w regionie Bałtyku w ostatnich dniach. W ubiegły piątek w tym samym rejonie zatrzymano statek towarowy Caffa. Jak informowała straż przybrzeżna, jego 11-osobową załogę stanowili w większości obywatele Rosji.
- Alarm w tureckiej bazie. Stacjonują w niej polscy żołnierze
- Dezercje, konflikty, braki w zaopatrzeniu. Chaos w armii Iranu
Źródło: PAP/tw