Nakleił kod na butelkę. Grożą mu 2 lata
Mężczyzna chciał zyskać pięćdziesiąt groszy oszukując automat do odbioru kaucji. Teraz grożą mu 2 lata więzienia. A co dokładnie zrobił?
2026-03-13, 13:31
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Mieszkaniec Tarnowskich Gór chciał oszukać kaucjomat, by przyjął butelkę bez kaucji jako opakowanie z kaucją. Zyskałby w ten sposób 50 groszy
- Maszyna dała się oszukać, ale ostatecznie mężczyźnie nie udało się osiągnąć celu. Został zatrzymany przez policję
- Zgodnie z prawem oszukanie maszyny kaucyjnej jest traktowane, jak próba doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej grozi za to od 6 miesięcy do 8 lat więzienia
Oszukiwanie na kaucji to zły pomysł
W jednym ze sklepów w Tarnowskich Górach doszło do próby wyłudzenia zwrotu kaucji. Według ustaleń policji, która została wezwana na miejsce przez ochronę zdarzenie przebiegło następująco:
55-letni mężczyzna przekleił naklejkę z butelki podlegającej kaucji na butelkę będącą poza systemem. Następnie maszyna przyjęła "sfałszowaną" butelkę (skanując kod EAN), a 55-latek udał się do kasy z bonem. Nie udało mu się jednak zrealizować wypłaty 50 groszy, bo tyle by zyskał.
Policja potraktowała to jako próbę doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Przestępstwo to jest, w teorii, zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat więzienia (w wyjątkowych przypadkach nawet do 10).
Przestępstwo bez „progu”
Dlaczego sfałszowanie etykiety za 50 groszy jest groźniejsze niż kradzież batona?
Kradzież
Klasyczne zabranie cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia (np. wyniesienie towaru ze sklepu).
Do progu: Tylko wykroczenie (mandat lub areszt). Nie trafiasz do rejestru karnego.
Powyżej progu: Dopiero wtedy staje się przestępstwem.
Oszustwo
Działanie polegające na wprowadzeniu w błąd (człowieka lub maszyny) w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Niezależnie od kwoty: Zawsze jest traktowane jako przestępstwo. Nawet przy wartości 1 grosza.
Skutki: Wpis do Krajowego Rejestru Karnego (wyrok za przestępstwo umyślne).
Sfałszowanie etykiety na butelce zwrotnej, by oszukać butelkomat na 50 groszy, nie jest kradzieżą. To oszustwo komputerowe.
W świetle prawa stawia to w tej samej kategorii co oszustów wyłudzających miliony metodą „na wnuczka” czy cyberprzestępców.
2 lata za 50 groszy
Mężczyźnie, który jest mieszkańcem Tarnowskich Gór, prokurator nie grozi jednak aż tak wysokim wyrokiem. Jak podała policja, 55-latkowi grozi do 2 lat więzienia. Co oznaczałoby, że prokurator nie domaga się najsurowszej dostępnej kary, tylko zastosował paragraf 3 artykuł 286 kodeksu karnego, który w sprawach mniejszej wagi oznacza maksymalny wyrok w wysokości 2 lat więzienia.
Czytaj także:
- Adwokat od "trumny na kółkach" skazany. Jest prawomocny wyrok
- Oddaj i odzyskaj. Jak działa system kaucyjny w Polsce?
- Nowy rekord Polski w oddawaniu butelek. 735 sztuk objętych kaucją
Źródło: KPP Tarnowskie Góry/Andrzej Mandel