Nowy rekord Polski w oddawaniu butelek. 735 sztuk objętych kaucją
367,50 zł - tyle zgarnął do ręki klient Biedronki, który zwrócił w sklepie 735 opakowań objętych systemem kaucyjnym. Rozbił bank?
2026-02-18, 15:59
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Jeden z klientów sieci Biedronka ustanowił krajowy rekord, zwracając jednorazowo 735 opakowań, co przyniosło mu voucher o wartości blisko 367,30 zł.
- System kaucyjny, który w pełni ruszył w styczniu 2026 roku, nakłada obowiązek doliczania 50 groszy do plastikowych butelek i puszek oraz 1 zł do szklanych butelek zwrotnych.
- Tylko w samej Biedronce w styczniu zebrano blisko 8 milionów opakowań, co stanowi gigantyczny skok w porównaniu z końcówką ubiegłego roku, choć na rynku wciąż krążą miliony opakowań, za które kaucja nie zostanie zwrócona.
Rekordzista z Biedronki i inni łowcy kaucji
Wprowadzenie powszechnego systemu kaucyjnego zaczyna przynosić spektakularne efekty, a Polacy coraz chętniej angażują się w odzyskiwanie pieniędzy "zamrożonych" w opakowaniach. Dotychczasowy, niekwestionowany rekord padł w jednym ze sklepów sieci Biedronka. Klient, wykazując się nie lada determinacją, przyniósł do punktu zbiórki aż 735 sztuk opakowań, za co system wygenerował dla niego bon o równowartości 367,50 zł. To dowód na to, że recykling może być odczuwalnym zastrzykiem gotówki dla domowego budżetu.
Informację tę oficjalnie skomentowała przedstawicielka sieci, wskazując na rosnącą skalę zjawiska.
– Najwyższy pojedynczy voucher, jaki odnotowaliśmy do końca stycznia, dotyczył właśnie takiej liczby opakowań – potwierdziła Dagmara Łakoma, starsza menadżerka ds. ochrony środowiska sieci Biedronka.
Biedronka nie jest jedynym miejscem, gdzie padają rekordy, choć w innych sieciach wyniki są nieco skromniejsze. W marketach Auchan najwyższe wypłaty odnotowano w Nowym Sączu oraz Krakowie. W pierwszym z tych miast klient oddał 523 opakowania, inkasując 261,50 zł, natomiast w stolicy Małopolski zwrot 489 sztuk przełożył się na voucher o wartości 244,50 zł. Co ciekawe, w przypadku Auchan rekordowe transakcje odbyły się poprzez zbiórkę ręczną w Punktach Obsługi Klienta, a nie w automatach. Z kolei w sieci Netto styczniowy rekord wyniósł 76 zł, by w połowie lutego wzrosnąć do 113 zł.
Rekordowy voucher a polskie realia
Ile warta jest kwota 367,50 zł w domowym budżecie? (Luty 2026)
Minimalna emerytura
Płaca Minimalna
Mediana Płac
Matematyka kaucji: ile płacisz, ile odzyskujesz?
Pełne wdrożenie systemu nastąpiło 1 stycznia 2026 roku, kończąc okres przejściowy dla producentów. Mechanizm jest prosty, ale wymaga od konsumentów uwagi. Przy kasie do ceny napoju doliczana jest kaucja w wysokości 50 groszy za butelki plastikowe (do 3 litrów) oraz puszki metalowe (do 1 litra).
Aby odzyskać te środki, nie trzeba posiadać paragonu, ale opakowanie musi posiadać czytelny symbol kaucji. Zwrotu można dokonać w specjalnych recyklomatach, które stają się standardem w sklepach takich jak Stokrotka czy Lidl, lub oddać butelki pracownikowi w mniejszych placówkach. Duże sklepy (powyżej 200 mkw.) mają obowiązek przyjmowania zwrotów, natomiast mniejsze mogą przystąpić do systemu dobrowolnie. W zamian klient otrzymuje voucher na zakupy lub może zażądać wypłaty gotówki.
Miliony w obrocie. Gdzie są zaginione pieniądze?
Skala zwrotów rośnie lawinowo, co pokazuje, że Polacy szybko uczą się nowych zasad. Dane z sieci handlowych są imponujące: Biedronka w styczniu zebrała prawie 8 milionów opakowań, co jest ogromnym skokiem w porównaniu do zaledwie 180 tysięcy sztuk zwróconych w grudniu.
Mimo tych sukcesów, system wciąż generuje koszty dla mniej uważnych konsumentów. W sklepach nadal można natrafić na opakowania, które nie posiadają odpowiednich oznaczeń kaucji. Za takie butelki automaty nie wypłacą pełnej kwoty – przykładowo Lidl oferuje za nie symboliczne 10 groszy, co jest kwotą pięciokrotnie niższą niż ustawowa kaucja.
Każda butelka z kaucją, która trafi do zwykłego kosza na śmieci zamiast do recyklomatu, oznacza czysty zysk dla operatora systemu i stratę dla klienta. Biorąc pod uwagę miliony sztuk wprowadzanych na rynek, kwoty "porzuconych" kaucji mogą iść w miliony złotych miesięcznie, które pozostają w systemie zamiast wrócić do portfeli Polaków.
Czytaj także:
- Życie singla znów podrożało. Winne kosmetyki i espresso
- Honor dzieci warty połowę miesięcznych wydatków. Grudzień ciężkim miesiącem dla rodzin
- Seniorzy słono płacą za wigilijny obiad. Dzień z rodziną wart tyle, co 3 tygodnie samemu
Źródło: o2.pl/Michał Tomaszkiewicz