Czarnek chce natychmiastowego wyjścia Polski z ETS. "Precz z tym szwindlem"

- Nie może być tak, że Polacy to bankomaty absurdalnej, lewackiej, zideologizowanej polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Stop ekoterroryzmowi Unii. Wychodzimy z ETS-u - grzmiał Przemysław Czarnek podczas konferencji na warszawskim Żeraniu.

2026-03-16, 13:04

Czarnek chce natychmiastowego wyjścia Polski z ETS. "Precz z tym szwindlem"
Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej. Foto: PAP/Leszek Szymański

Czarnek chce, żeby Polska wyszła z ETS. Zapowiada uchwałę

Wiceprezes PiS i kandydat partii na premiera Przemysław Czarnek zapowiedział złożenie w Sejmie projektu uchwały, która wzywa premiera Donalda Tuska do przedstawienia w ciągu 14 dni planu wyjścia z unijnego systemu ETS. Zdaniem Czarnka, wyjście z ETS obniżyłoby o kilkadziesiąt procent rachunki za energię.

Jesteśmy niedaleko ciepłowni, która produkuje energię z węgla, ale to ma się niedługo skończyć. Żeby wrócić do zdecydowanie niższych rachunków za energię, trzeba powiedzieć raz jeszcze - precz z ETS, precz z tym brukselskim szwindlem. Polska nie może być dalej bankomatem dla unijnej polityki klimatycznej. Dlatego trzeba wyjść z ETS. Dlatego składam w Sejmie projekt uchwały, w której Sejm RP wzywa premiera Tuska, żeby w ciągu czternastu dni przedstawił plan wyjścia z ETS - oznajmił Czarnek.

Czarnek tłumaczył, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2025, decyzja o wprowadzeniu ETS jest niezgodna z "unijnymi traktatami i polską konstytucją". Jak dodał, działaniem rządu podjętym w pierwszej kolejności powinna być publikacja wyroku TK. - Ten wyrok z 10 czerwca Trybunału Konstytucyjnego daje premierowi Tuskowi podstawę do wszelkich tego typu działań, o których mówimy w tej uchwale - powiedział polityk PiS.

Czarnek wyzywa UE. "Absurdalna, lewacka, zideologizowana"

Jego zdaniem, wyjście z ETS będzie oznaczać obniżenie rachunków za energię o kilkadziesiąt procent i to "natychmiast po wyjściu z ETS". - Nie może być tak, że Polacy to bankomaty absurdalnej, lewackiej, zideologizowanej polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Stop ekoterroryzmowi Unii. Wychodzimy z ETS-u - zaznaczył Czarnek.

Czytaj także:

Polityk stwierdził też, że nikt by nie zakładał paneli fotowoltaicznych, gdyby prąd był w Polsce tani. Pytany po raz kolejny przez dziennikarzy, kiedy zdemontuje panele z dachu swojego domu, odparł: "Zdemontuję to świństwo, jak tylko mi się to spłaci i jak tylko wyjdę z tego okresu - w zasadzie nie ja, tylko moja żona - trwałości projektu". Polityk ma na dachu instalację fotowoltaiczną zainstalowaną przy wsparciu środków unijnych.

Wyjście z ETS to wyjście Polski z UE

O potrzebie wypowiedzenia systemu ETS Czarnek mówił już 7 marca na konwencji PiS w Krakowie, podczas której został wskazany jako kandydat na premiera w rządzie, który po wyborach w 2027 r. chciałoby utworzyć jego ugrupowanie. Zaznaczył wówczas, że silne państwo powinno pojechać do Brukseli i powiedzieć, że nie ma już w Polsce ETS-u, "żadnych OZE, sr-OZE".

Po jego wypowiedziach minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oświadczyła, że wyjście Polski z systemu ETS oznaczałoby wyjście z Unii Europejskiej. Dodała, że politykę europejską trzeba zmieniać tak, żeby była bardziej dopasowana do polskich potrzeb, zapewniając, że rząd to robi. Wskazała, że jako szefowa resortu środowiska od dwóch lat stara się zmienić dyrektywę ETS2, która - jak przyznała - ma dotknąć m.in. gospodarstwa domowe, które opalają swoje domy węglem.

- Chcemy zmniejszyć wpływ tej dyrektywy na ich rachunki oraz oddalić w czasie (wejście systemu ETS2 - red.), by mieć więcej czasu na transformację tych gospodarstw domowych, inwestując w wymianę źródeł ciepła, np. tzw. kopciuchów. Komisja Europejska w połowie tego roku ma przedstawić zmianę legislacyjną, która przemodeluje i będzie rewizją ETS2. Czekamy na ten dokument, by włączyć się w prace nad nim - zadeklarowała.

Czym jest system ETS?

ETS to system handlu uprawnieniami do emisji CO2, którym obecnie objęta jest energetyka. To mechanizm wprowadzony przez Unię Europejską, by ograniczać emisję gazów cieplarnianych (głównie CO2) poprzez nadanie im ceny. Od 2028 r. ma wejść w życie ETS2, który prawami do emisji obejmie m.in. transport czy budownictwo.

Źródło: X.com/PAP/hjzrmb

Polecane

Wróć do strony głównej