Kiedy umowa ws. SAFE? Domański: nie ma czasu do stracenia
- Umowa z Komisją Europejską dotycząca programu SAFE powinna zostać podpisana tak szybko, jak to możliwe - ocenił minister finansów. - Musimy modernizować polską armię teraz - dodał Andrzej Domański.
2026-03-16, 21:44
Umowa ws. SAFE "tak szybko, jak to możliwe"
Szef resortu finansów podkreślił, że nie obawia się ryzyka dotyczącego pożyczki z unijnego mechanizmu dozbrajania SAFE, a związanego z ryzykiem zmian kursów walut. - Mamy rezerwy walutowe w Narodowym Banku Polskim. Jeżeli złoty zacząłby tracić na wartości, to te rezerwy w Narodowym Banku Polskim będą rosły, a wtedy pan prezes Glapiński, czy tego chce, czy nie, będzie musiał wypłacić zysk do budżetu. To ryzyko walutowe równoważone jest naszymi rezerwami walutowymi - powiedział minister Domański w TVP Info.
Przypomniał, że za rządów PiS państwo zaciągało "wielomiliardowe pożyczki czy to w Korei, czy w Stanach Zjednoczonych" w obcych walutach. Pytany, czy podpisze umowę dot. pożyczki z SAFE bezpośrednio z Komisją Europejską, na mocy upoważnienia premiera, Domański podkreślił, że "minister finansów nie może się tutaj wahać". Dodał, że chciałby, żeby umowa została podpisana "tak szybko jak to możliwe".
Minister zarzucił politykom PiS, że jeszcze niedawno "chwalili program SAFE i wręcz krytykowali rząd za rzekome opóźnienia w jego wdrożeniu". - Więc najpierw krytykują, a dwa-trzy miesiące później protestują - stwierdził. Zaznaczył, że to pokazuje, "jak instrumentalnie PiS traktuje bezpieczeństwo Polaków" oraz SAFE. - A my nie mamy tutaj czasu do stracenia. Musimy modernizować polską armię teraz - podkreślił. Dodał, że poza uzbrojeniem należy zainwestować też w odpowiednią infrastrukturę".
"SAFE 0 proc.". Domański: nie mają realnego planu
Szef MF zauważył, że w skierowanym do Sejmu prezydenckim projekcie ustawy, która ma być elementem zapowiadanego przez prezydenta Karola Nawrockiego "polskiego SAFE 0 proc.", nie ma mowy o konkretnych pieniądzach z NBP.
- Co więcej, tam jest możliwość dla Banku Gospodarstwa Krajowego, aby zaciągał długi na wydatki. Nie ma gwarancji zysku Narodowego Banku Polskiego, nawet gdyby prezes Glapiński dzisiaj dokonał jakiegoś zabiegu, sztuczki, przeksięgowania, sprzedał, odkupił i wygenerował faktycznie zysk na złocie - stwierdził Domański.
Dodał, że istnieje ryzyko, że do końca tego roku Narodowy Bank Polski zanotuje straty. - To jest z całą pewnością możliwe, więc nie ma żadnej gwarancji, że te pieniądze się pojawią. W poprzednich latach prezes Glapiński przedstawiał wyniki Narodowego Banku Polskiego ze sporymi stratami - zauważył minister.
W ocenie Domańskiego w rzeczywistości nie ma żadnego realnego planu na przekazanie setek miliardów złotych pochodzących z zysku NBP na modernizację polskiej armii. - Jest fatamorgana zysków, która została użyta po to, aby pan prezydent Nawrocki mógł zawetować ustawę o prawdziwym SAFE, o tych 44 miliardach euro, które jak najszybciej powinny pracować dla polskiej gospodarki - podkreślił.
- Pieniądze z SAFE nie tylko na wojsko. Gen. Pacek: infrastruktura też walczy
- Retoryka PiS ws. SAFE poskutkowała? "Wyborcy się przerazili"
- Plan B rządu ws. SAFE. Witczak: uratujemy 44 mld euro
Źródło: Polskie Radio/PAP/ms