Zdjęcia satelitarne i dane wywiadowcze. Tak Putin wspiera Iran w wojnie z USA
Rosyjski dyktator Władimir Putin wspiera Iran w wojnie z USA i Izraelem. Zaprojektowane przez Kreml satelity pomagają siłom Iranu atakować bazy Stanów Zjednoczonych. W tym samym czasie rosną ceny ropy, co pozwala Putinowi w dalszym ciągu finansować jego inwazję na Ukrainę - zauważa dailymail.co.uk.
2026-03-17, 11:47
Wojna na Bliskim Wschodzie. Tak Putin pomaga Iranowi
Brytyjski dziennik zaznacza, że Rosja stała się jednym z najważniejszych partnerów Iranu od czasu wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Kreml udostępnił Republice Islamskiej swoje informacje wywiadowcze i doświadczenie wojskowe. Dailmymail.co.uk powołuje się na ustalenia zachodnich urzędników, według których wsparcie to polegało m.in. na udostępnieniu Iranowi zdjęć satelitarnych i danych wywiadowczych z pola walki, ale nie tylko: również doradztwo w zakresie taktyki wykorzystywania dronów, zaczerpniętej "w praktyce" podczas wojny na Ukrainie.
Dane wywiadowcze, zdjęcia satelitarne i wiedza o użyciu dronów
Rosja nie zaangażowała się w konflikt militarny w Iranie bezpośrednio, ale niektórzy eksperci - jak twierdzi brytyjski serwis - nie wykluczają takiej możliwości. W tym samym czasie mogliśmy zaobserwować, jak Stany Zjednoczone złagodziły sankcje wobec rosyjskiej ropy - była to próba regulowania cen tego surowca, które wystrzeliły w górę w ekspresowym tempie. "Krytycy ostrzegają, że posunięcie to umożliwi Moskwie przedłużenie inwazji na Ukrainę, która trwa już piąty rok" - czytamy na łamach brytyjskiego portalu.
Według przedstawicieli państwa Zachodu, Rosja dostarczała Iranowi informacji np. na temat pozycji wojsk amerykańskich w regionie, w tym udostępniała lokalizację okrętów i samolotów. "Według trzech urzędników mających dostęp do informacji wywiadowczych, pomoc ta była udzielana od początku konfliktu" - pisze "Daily Mail". Jak z kolei wynika z informacji pozyskanych przez "Washington Post", domniemane wsparcie ze strony Rosji stanowiło "całkiem kompleksową akcję" mającą na celu ułatwienie Teheranowi atakowania sił amerykańskich w regionie. Pełen zakres zaangażowania Rosji pozostaje niejasny, ale analitycy twierdzą, że wymiana informacji wywiadowczych wyjaśnia celność niektórych ataków przeprowadzonych przez Iran.
Precyzyjne ataki Iranu to zasługa Rosji?
Jak twierdzi cytowana przez "Daily Mail" Dara Massicot, ekspertka ds. rosyjskiego wojska w Carnegie Endowment for International Peace, Iran przeprowadzał "bardzo precyzyjne ataki" na infrastrukturę radarową i centra dowodzenia, a ataki te najprawdopodobniej były bardzo ukierunkowane. Pewną rolę mogły odegrać w tym możliwości satelitarne Rosji. "Iran obsługuje jedynie niewielką liczbę wojskowych satelitów rozpoznawczych, co ogranicza jego możliwości śledzenia jednostek morskich i innych ruchomych celów" - czytamy. Z kolei rosyjska sieć wywiadowcza obejmuje zaawansowane systemy nadzoru, zdolne do dostarczania ciągłych obrazów i danych radarowych.
Sieć ta obejmuje również satelitę Kanopus-V. Jak donoszą źródła, dzięki temu kanałowi wywiadowczemu Iran mógł zlokalizować amerykańskie i izraelskie aktywa z precyzją, jakiej nie byłby w stanie osiągnąć w pojedynkę. Jak twierdzi w rozmowie z "Daily Mail" Nicole Grajewski, badająca w Belfer Center przy Harvard Kennedy School współpracę Iranu z Rosją, irańskie ataki odwetowe cechują się wysokim poziomem "wyrafinowania" - zarówno pod względem wyboru celów, jak i zdolności do pokonania w niektórych przypadkach obrony powietrznej USA i ich sojuszników.
Ekspert: Rosja będzie zwiększać wsparcie dla Iranu
Przedstawiciele zachodnich służb wywiadowczych twierdzą również, że Rosja doradzała Iranowi w kwestii taktyki wykorzystywania dronów, opracowanej podczas wojny na Ukrainie. Drony Shahed zostały pierwotnie zaprojektowane przez Iran, ale masowo produkowane są przez Rosję i szeroko wykorzystywane w bombardowaniu ukraińskich miast. Jak stwierdził z kolei w rozmowie z CNN jeden z funkcjonariuszy amerykańskiego wywiadu, Moskwa pomaga teraz władzom w Teheranie stosować podobną taktykę przeciwko Stanom Zjednoczonym i państwom Zatoki Perskiej . - To, co dotychczas było bardziej ogólne, staje się teraz coraz bardziej niepokojące. Dotyczy to również strategii namierzania bezzałogowych statków powietrznych (dronów), jakie Rosja stosowała na Ukrainie - mówił anonimowo.
Dziennik "Daily Mail" rozmawiał również z Keirem Gilesem, ekspertem specjalizującym się w dziedzinie rosyjskiej wojskowości. Nie wykluczył on możliwości rozszerzenia przez Moskwę puli wsparcia dla Republiki Islamskiej Iranu. - Byłoby zaskakujące, gdyby Rosja wysłała cokolwiek, co można by określić mianem wojsk, do udziału w wojnie. Bo w końcu jaki byłby ich cel? Rosji dano jednak jasno do zrozumienia, że jak dotąd nie było żadnych konsekwencji pomocy udzielonej Iranowi w jego ataku na USA oraz ich sojuszników i partnerów w regionie Zatoki Perskiej, w tym Wielką Brytanię. Na razie nie ma powodu, dla którego nie mieliby dalej zwiększać tego wsparcia, ponieważ jest to zgodne z celami Rosji, polegającymi na ogólnym osłabianiu Zachodu - tłumaczył ekspert.
Rosja wspiera Iran otwarcie. Jednocześnie apeluje o pokój
Rosja udzieliła już silnego wsparcia politycznego przywódcom Iranu. Przypomnijmy, że Władimir Putin obiecał "niezachwiane poparcie" nowemu przywódcy Iranu, ajatollahowi Modżtabie Chameneiemu, który objął władzę po swoim ojcu, który zginął w amerykańsko-izraelskich nalotach. Zapewnił też, że Rosja pozostanie "wiarygodnym partnerem" Iranu. Zarówno Putin, jak i ambasador Rosji w Iranie stwierdzili, że ich kraj nie pozostaje neutralny wobec konfliktu i wspiera władze w Teheranie. Jednocześnie jednak moskiewscy urzędnicy wzywali do zakończenia wojny. Kreml ogłosił, że Putin wezwał do "natychmiastowego zaprzestania działań wojennych" i "powrotu na ścieżkę politycznej i dyplomatycznej rezolucji".
Według ekspertów stosunki Rosji z Iranem mają jedynie charakter pragmatyczny i nie są formalnym sojuszem. "Moskwa i Teheran od lat ściśle współpracują w sferze wojskowej i przemysłowej. Iran dostarczył Rosji technologię dronów wykorzystywaną na Ukrainie, a Moskwa zwiększyła dostawy broni do Teheranu" - czytamy. Ponadto Iran otrzymał od Rosji samoloty szkolno-bojowe, pojazdy opancerzone, śmigłowce szturmowe i mniejsze systemy obrony powietrznej. Oba kraje współpracują również w dziedzinie technologii kosmicznej i nuklearnej. Dodajmy, że Rosja zbudowała elektrownię jądrową w Iranie.
"Rosja w każdych okolicznościach dostaje wolną rękę"
Jak mówił w rozmowie z "Daily Mail" Keir Giles, "można by pomyśleć, że Rosja zainwestuje więcej w utrzymanie USA po swojej stronie i upewni się, że nie zepsuje tej relacji, w której Stany Zjednoczone bardzo chętnie realizują cele Rosji w tak wielu różnych dziedzinach". Ekspert ds. wojskowości stwierdził jednak, że Stany Zjednoczone były gotowe "zignorować" doniesienia o pomocy udzielanej Iranowi przez Rosję, przyznając, że rosyjskie ryzyko "opłaciło się".
- Wysocy rangą przedstawiciele władz USA byli całkowicie skłonni zignorować te doniesienia lub stwierdzenia, że nie ma znaczenia, iż Rosja pomaga Iranowi w próbach zabijania Amerykanów. To kolejny dowód na to, że Rosja - w każdych okolicznościach - dostaje wolną rękę od obecnych władz USA. Fakt złagodzenia przez USA sankcji wobec Moskwy w celu rozwiązania problemu rosnących kosztów energii jest tego dowodem, a wysocy rangą politycy ostrzegają, że mogłoby to ośmielić Putina do kontynuowania wojny z Ukrainą - zaznaczył specjalista.
- Od wybuchu wojny nikt tego nie robił. Tankowiec nagle nadał sygnał AIS
- NATO wyśle okręty do Cieśniny Ormuz? Tego żąda Trump. "To głos rozpaczy"
- Trump chce wysłać okręty NATO na Bliski Wschód. Tomczyk: to nie dotyczy Polski
Giles stwierdził, że nie da się zaprzeczyć, iż na Bliskim Wschodzie toczy się konflikt o zasięgu globalnym. - Coraz trudniej jest zaprzeczać, że toczy się globalny konflikt, którego Ukraina przez długi czas była jedynie linią frontu - powiedział w wywiadzie dla "Daily Mail". - Koalicja krajów, które kwestionują oparty na zasadach porządek międzynarodowy - do której w pewnym sensie dołączyły Stany Zjednoczone - nie jest nowym problemem, a trudne decyzje dotyczące sposobu radzenia sobie z nim są odkładane przez zbyt długi czas przez rządy, takie jak m.in. brytyjski - wskazał.
- Nie ma powodu, dla którego Rosja miałaby przestać (wspierać Iran red.), a Rosji trzeba dać powód, żeby przestała. Stany Zjednoczone najwyraźniej nie są do tego skłonne. Wielka Brytania na razie nie wydaje się do tego zdolna. Gdzie więc to nas stawia? - pytał retorycznie ekspert.
Źródła: "Washington Post"/dailymail.co.uk/hjzrmb