Zawał w prokuraturze? Badania nie potwierdziły wersji Marka Suskiego
Poseł PiS Marek Suski podczas przesłuchania w warszawskiej prokuraturze okręgowej źle się poczuł i stwierdził, że ma zawał. Wezwano pogotowie, jednak medycy nie potwierdzili takiej diagnozy, a polityk po badaniu opuścił budynek o własnych siłach. Przesłuchanie dotyczyło sprawy gróźb karalnych kierowanych przez Jacka Ozdobę wobec prokurator Ewy Wrzosek.
2026-03-17, 15:34
Marek Suski w prokuraturze. Miał być zawał, interweniowało pogotowie. Co się stało?
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski miał być przesłuchany w sprawie karania gróźb karalnych rok temu, przez Jacka Ozdobę w stosunku do prokurator Ewy Wrzosek. Postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Tarnowie. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że przesłuchanie miało odbyć się w formie telekonferencji. Dodał, że na przesłuchanie stawił się świadek w obecności swojego pełnomocnika. Stawiła się również pokrzywdzona Ewa Wrzosek.
- Świadek był zaskoczony i zszokowany obecnością pokrzywdzonej, podniesionym głosem nawiązywał do wydarzeń sprzed roku i do śmierci Barbary Skrzypek. Stwierdził, że z uwagi na obecność Ewy Wrzosek miał dostać najprawdopodobniej zawału serca, złapał się za pierś i stwierdził, że bardzo źle się czuje. Wezwane zostało pogotowie - powiedział prok. Skiba.
Przed jego przyjazdem poseł chciał wyjść z prokuratury, ale został poinformowany o tym, że wezwano pogotowie. Po przebadaniu został zwolniony i na własnych nogach wyszedł z prokuratury. - Medycy nie stwierdzili zawału - podkreślił prok. Skiba. Zaznaczył, że przesłuchanie się nie odbyło, kolejny termin został wyznaczony na 1 kwietnia tego roku.
Sprawa gróźb wobec prokurator Wrzosek
Prok. Wrzosek złożyła zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa gróźb karalnych przez europosła PiS Jacka Ozdobę. Chodzi o zdarzenia z 17 marca, gdy politycy PiS w związku ze śmiercią Barbary Skrzypek zorganizowali pod siedzibą Prokuratury Okręgowej w Warszawie konferencję, a także demonstrację.
Do zgromadzonych wyszła prok. Wrzosek, TVP Info nagrała m.in. jak obecny tam europoseł Jacek Ozdoba mówi: "ja ją popchnę, niech spie**la". Stojący obok poseł PiS Marek Suski zwrócił uwagę, aby "ona się nie przewróciła". "Ledwo ją dotkniesz i ona się przewróci" - dodał.
Kulisy konfliktu o przesłuchanie Barbary Skrzypek
Barbara Skrzypek - współpracowniczka prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego - była 12 marca 2025 roku przesłuchiwana w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym powiązanej z PiS spółki Srebrna i niedoszłej inwestycji - wybudowania dwóch wieżowców na należącej do spółki działce w Warszawie. Przesłuchanie prowadziła prok. Ewa Wrzosek. Kobieta zmarła 15 marca.
Politycy PiS wiązali śmierć Skrzypek z jej przesłuchaniem i stresem, który mu towarzyszył, a także z niedopuszczeniem do udziału w przesłuchaniu jej pełnomocnika. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w grudniu ubiegłego roku umorzyła śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci Barbary Skrzypek. Ustalono, że nie doszło do działań osób trzecich, zgon nastąpił w wyniku zawału, a stres związany z przesłuchaniem nie miał wpływu na jej śmierć.
- Sikorski uderza w Nawrockiego. "Prezydent nie ma uprawnień"
- "Lex Bogucki" w Sejmie. Nowe przepisy mają skrócić czas wystąpień
- Czarnek chce natychmiastowego wyjścia Polski z ETS. "Precz z tym szwindlem"
Źródło: PAP/nł