Nowy zakaz dla uczniów szkół podstawowych "Krok w dobrą stronę"
Od 1 września 2026 roku w szkołach podstawowych ma obowiązywać zakaz używania telefonów komórkowych. - Mam tylko nadzieję, że za magicznym słowem "zakaz" kryją się zasady, które powinny być wprowadzone, ponieważ realnie zakazanie przynoszenia urządzeń, szczególnie starszym uczniom szkół podstawowych jest nie do zrobienia - mówiła w Polskim Radiu 24 założycielka i prezeska Fundacji "Instytut Cyfrowego Obywatelstwa" Magdalena Bigaj.
2026-03-19, 17:30
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Ministerstwo Edukacji Narodowej finalizuje prace związane z planowanymi zmianami w szkołach
- Zakaz korzystania z telefonów komórkowych ma obowiązywać od początku najbliższego roku szkolnego
- Zdaniem ekspertki ograniczenie powinno być rozszerzone na inne urządzenia mobilne
Barbara Nowacka poinformowała, że Ministerstwo Edukacji Narodowej finalizuje swoje działania, które mają umożliwić wprowadzenie zakazu używania telefonów komórkowych w szkołach podstawowych. Jak przekazała ministra, przyspieszenie prac nastąpiło po rozmowie z Donaldem Tuskiem. Regulacje mają wejść w życie 1 września 2026 roku, a wyjątek od zakazu będą stanowić sytuacje szczególne, podczas których nauczyciel będzie miał prawo zezwolić uczniowi na skorzystanie z urządzenia.
Gościni Polskiego Radia 24 podkreśliła, że ten temat wymaga uporządkowania. - Mam tylko nadzieję, że za magicznym słowem "zakaz" kryją się zasady, które powinny być wprowadzone, ponieważ realnie zakazanie przynoszenia urządzeń, szczególnie starszym uczniom szkół podstawowych jest nie do zrobienia, dlatego że dzieci mają urządzenia, często wracają same - mówię o czwartej klasie i wyżej, a wtedy z tych telefonów często korzystają - wskazała. - Pierwszą i najważniejszą zasadą w szkole powinno być to, żeby ten telefon móc gdzieś bezpiecznie odłożyć i korzystać z niego zgodnie ze wspólnie ustalonymi regułami - kontynuowała.
Posłuchaj
Zakaz zostanie rozszerzony?
Bigaj zwróciła także uwagę, że nowe przepisy być może nie powinny dotyczyć wyłącznie telefonów. - Dzieciaki mają też przecież zegarki, które mają różne funkcje i z tych sprzętów również korzystają, więc mamy nadzieję, że to będzie szersze spojrzenie na regulowanie korzystania z urządzeń - stwierdziła.
Ekspertka przyznała, że wprowadzenie tych zmian jest wyzwaniem infrastrukturalnym. - Kluczem do sukcesu jest, aby - niezależenie od tego, jakie rozwiązania zostaną przyjęte - nie angażowały one nauczyciela i nauczycielki w zbieranie urządzeń na przykład w czasie zajęć, tylko sprawiały, że uczeń czy uczennica odkłada ten telefon na czas bycia w szkole w jedno wyznaczone miejsce lub go dezaktywuje - powiedziała.
Skala problemu
Gościni audycji odniosła się również do wyników badań, z których wynika, że 71 procent nastolatek oraz nastolatków przyznaje się do uzależnienia od telefonów komórkowych. - Zarówno młodzi ludzie, jak i dorośli widzą, że jest im trudno poradzić sobie z kompulsywnym sięganiem po komórkę i myślę, że w dzisiejszych czasach dużym wyzwaniem jest znalezienie równowagi, która pozwoliłaby nam z jednej strony korzystać z dóbr cywilizacyjnych, a z drugiej strony nie wpaść w pułapkę robienia tego, co jest nam niepotrzebne - skomentowała. - Cyfryzujemy bardzo wiele rzeczy i to się tyczy też młodych osób, których chcemy odciągnąć od tych technologii, ale robimy im e-legitymację, gdzie muszą mieć telefon, by móc z niej korzystać - podsumowała.
- Nowy zakaz w podstawówkach. "Deska ratunku, żeby powiedzieć, że robimy"
- Będzie nowy zakaz w podstawówkach. Nowacka: od 1 września 2026
- Apple bije na alarm. Te iPhone’y są szczególnie narażone
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Dominika Główka