Trzy tygodnie wojny. USA wysyłają marines, Iran twierdzi, że "pokonuje wroga"
Po trzech tygodniach wojny, mimo początkowych zapewnień, konflikt nie ulega deeskalacji. Amerykanie wysłali tysiące marines w kierunku Zatoki Perskiej, podczas gdy Iran przekonuje, że "pokonuje wroga". Wojna pochłonęła już kilka tysięcy ofiar - relacjonuje wysłanniczka Polskiego Radia na Bliskim Wschodzie Milena Rachid Chehab.
2026-03-21, 06:47
Trzeci tydzień wojny na Bliskim Wschodzie. USA wysyłają tysiące marines
Stany Zjednoczone rozważają okupację lub blokadę kluczowej dla eksportu irańskiej ropy wyspy Chark, aby wymusić ponowne otwarcie cieśniny Ormuz. W kierunku Zatoki Perskiej płynie statek z kilkoma tysiącami amerykańskich marines, co świadczy o planowanych działaniach lądowych w Iranie.
Starmer udziela bazy w regionie. MSZ Iranu: narażanie życia Brytyjczyków
Irański minister spraw zagranicznych twierdzi, że premier Wielkiej Brytanii "naraża życie Brytyjczyków na niebezpieczeństwo", pozwalając Stanom Zjednoczonym na korzystanie z brytyjskich baz w wojnie z Iranem. - Iran skorzysta ze swojego prawa do samoobrony - podkreślił Abbas Aragczi. Deklaracja premiera Keira Starmera nie spodobała się też Donaldowi Trumpowi, bo przyszła zbyt późno.
Orędzie Chamenei do narodu: Iran pokonuje wroga
Orędzie do Irańczyków z okazji perskiego Nowego Roku wystosował nowy najwyższy przywódca Modżtaba Chamenei. W piśmie - bo Chamenei cały czas jest ranny - czytamy, że Iran "pokonuje wroga", a także, że nie ma nic wspólnego z atakami na Turcję i Oman, z którymi łączą go przyjazne stosunki. Irańska Gwardia Rewolucyjna przyznała się natomiast do piątkowych ataków na Izrael, Kuwejt i Arabię Saudyjską. Ta ostatnia sygnalizowała wcześniej, że jej cierpliwość wobec Iranu jest na wyczerpaniu.
Liban w ogniu. Ponad tysiąc ofiar
Na południu Libanu trwają starcia między Hezbollahem a izraelską armią. Hezbollah przyznał się również do ataku na bazę wojskową w północnym Izraelu. Liczba zabitych Libańczyków w tej wojnie przekroczyła tysiąc, z czego 130 to dzieci. Ponad milion ludzi jest przymusowo przesiedlonych.
Irak wstrzymuje produkcję ropy. Putin największym beneficjentem
Według cytowanych przez Al-Dżazirę źródeł w irackiej administracji, produkcja ropy naftowej w Iraku zmniejszyła się o około 70 procent w porównaniu do poziomu sprzed wojny amerykańsko-izraelsko-irańskiej. W piątek baryłka ropy kosztowała 108 dolarów - o 50 procent więcej niż trzy tygodnie temu, gdy zaczął się ten konflikt. Według analityków, największym beneficjentem wojny jest Rosja, która po częściowym zniesieniu sankcji przez USA zarobiła na sprzedaży swojej ropy 777 milionów dolarów w ciągu pierwszych dwóch tygodni wojny.
Czytaj także:
- Trump po pytaniu Polskiego Radia uderzył w NATO. "Nie mają odwagi"
- Polscy żołnierze ewakuowani z Iraku. Nagła decyzja
- Cieśnina Ormuz pełna pułapek. "Ta opcja byłaby bardzo ryzykowna"
Źródła: Polskie Radio/Milena Rachid Chehab/JL