Maciusiak reaguje ws. Polaków po upadku Tomasiaka. "Nie puszczę"
Maciej Maciusiak zabrał głos po pechowym upadku Kacpra Tomasiaka w Vikersund. Szkoleniowiec polskiej kadry zapewnił, że najważniejsze jest bezpieczeństwo i jeśli zajdzie taka potrzeba, nie pozwoli im na ruszenie z belki.
2026-03-22, 17:36
- Pęknięty kask Tomasiaka. Maciusiak ujawnił szczegóły upadku
- Upadek Tomasiaka w Vikersund. PZN wydał komunikat ws. stanu zdrowia
- Jest moc. Pia Skrzyszowska awansowała do półfinału
Maciusiak stawia bezpieczeństwo na pierwszym miejscu
- Nie będziemy niczym ryzykować. Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. Jak będzie coś nie tak, to na pewno nie puszczę zawodników z góry - powiedział Maciusiak na antenie Eurosportu.
Kaper Tomasiak upadł na skoczni w czasie kwalifikacji w Vikersund. Po wylądowaniu 19-latkowi odjechała lewa narta, a ten z impetem uderzył o zeskok. Pierwsze obrazki nie były optymistyczne, ponieważ zawodnik opuścił wybieg na toboganie.
Kacper Tomasiak przejdzie dodatkowe badania
Na szczęście dyrektor Pucharu Świata Sandro Pertile przekazał, że skoczek nie odniósł żadnych poważnych obrażeń. Kilka chwil później Maciusiak oznajmił, że Tomasiak jednak pojedzie do szpitala, gdzie przejdzie szczegółowe badania, ponieważ narzekał na ból karku.
- Musimy wiedzieć, czy nie odniósł żadnych poważniejszych obrażeń - dodał.
Źródło: PolskieRadio24.pl/Eurosport/mw