Prof. Dudek: Nawrocki widzi w Orbanie polityczną bratnią duszę

- Prezydent Karol Nawrocki przyjechał na Węgry nie po to, by przekonywać Viktora Orbana do zmiany polityki zagranicznej, tylko, żeby pomóc mu wygrać wybory - ocenił w rozmowie z Polskim Radiem politolog prof. Antoni Dudek.

2026-03-23, 19:00

Prof. Dudek: Nawrocki widzi w Orbanie polityczną bratnią duszę
Prof. Dudek: wizyta Nawrockiego w Budapeszcie to wsparcie dla Orbana. Foto: Orbán Viktor/X, Wojciech Strozyk/East News

Prezydent na Węgrzech. "Jasny cel wizyty"

Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech budzi duże kontrowersje. Politycy koalicji rządzącej mówią o udziale w kampanii wyborczej Viktora Orbana. Podobną ocenę ma wielu ekspertów.

Według prof. Dudka intencja wizyty jest jasna. - To jest oczywiste, że prezydentowi Nawrockiemu chodzi o wsparcie Fideszu i Viktora Orbana, który walczy o kolejną kadencję parlamentarną. Wyrosła mu potężna konkurencja, która - wedle niektórych sondaży - może wygrać te wybory. A to z punktu widzenia prezydenta byłoby niekorzystne, dlatego że Orban jest postrzegany przez Nawrockiego jako polityczna bratnia dusza - mówił Polskiemu Radiu politolog.

Prof. Dudek: Nawrockiego interesuje, by Orban utrzymał się przy władzy

Zdaniem naszego rozmówcy, prezydent nie jedzie do Budapesztu, by zmieniać politykę Węgier i odwodzić Viktora Orbana od współpracy z Rosją. - Tego, że on wygłosił na konferencji prasowej parę zdań w rodzaju listka figowego, nie należy brać poważnie. Jest oczywiste, że on nie zamierza do niczego Orbana przekonywać, bo wie, że to jest bezskuteczne. Tutaj niczego nie osiągnie - ocenił.

W opinii prof. Dudka, Karola Nawrockiego "interesuje to, żeby Orban się utrzymał przy władzy, choćby po to, aby kolejni politycy PiS mieli w razie czego gdzie uciekać".

Kontrowersje wokół wizyty

Krytyczne głosy płyną też z rządu. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski mówi o szkodzie dla bezpieczeństwa Polski i złamaniu politycznego zwyczaju nieangażowania się w wybory innych państw. Dodatkowe kontrowersje budzą doniesienia o relacjach władz Węgier z Rosją. Według ustaleń medialnych, szef węgierskiej dyplomacji miał przekazywać informacje z unijnych spotkań rosyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych Siergiejowi Ławrowowi. Wcześniej ujawniono też rozmowy, w których Budapeszt miał zabiegać w Moskwie o wsparcie polityczne dla swoich partnerów w regionie. Węgierskie władze dementują te doniesienia.

O tym, że prezydent może chcieć "namawiać do korekty stanowiska" Budapesztu wobec Rosji mówił m.in. na antenie Polskiego Radia 24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Schreiber. Ocenił też, że spotkanie Nawrockiego z Orbanem nie wpłynie na wynik wyborczy Fideszu. Otoczenie prezydenta podkreśla, że wizyta w Budapeszcie odbywa się z okazji obchodzonego 23 marca Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/ms

Polecane

Wróć do strony głównej