Tusk do Nawrockiego: proszę nie krzyczeć na dziennikarzy

Premier Donald Tusk odniósł się do ostrych słów prezydenta Karola Nawrockiego w kierunku dziennikarza, który zadał pytanie o związki Viktora Orbana z Władimirem Putinem. Głowa państwa zaleciła dziennikarzowi, aby ten się "ogarnął". 

2026-03-23, 17:35

Tusk do Nawrockiego: proszę nie krzyczeć na dziennikarzy
Premier Donald Tusk skomentował reakcję prezydenta Karola Nawrockiego na pytanie dziennikarza TVN. Foto: PAP/Marian Zubrzycki

Donald Tusk odniósł się do reakcji Karola Nawrockiego

"Proszę nie krzyczeć na dziennikarzy, panie Nawrocki. To nie oni wpakowali pana w to rosyjskie bagno" - napisał szef polskiego rządu we wpisie udostępnionym za pośrednictwem platformy X.

Prezydent zapytany o Orbana i Putina

W ten sposób premier skomentował sytuację, do której doszło w poniedziałek na uroczystościach związanych z obchodami Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Po przemówieniu polski prezydent został zapytany o to, czy nie przeszkadzają mu "zażyłe relacje Viktora Orbana i Władimira Putina". Ta kwestia spotkała się z ostrą odpowiedzią ze strony Karola Nawrockiego. - Pan redaktor się ogarnie i słucha. Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie? - powiedział prezydent. 

- Robiliście materiały, że mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. Mówię do pana, panie redaktorze. Władimir Putin to zbrodniarz, rozumie pan redaktor? - kontynuował. 

"Polacy nienawidzą Putina"

W czasie swojego wystąpienia prezydent podkreślał, jak wiele - jego zdaniem - łączy Polskę i Węgry. Wymieniał tu m.in. stosunek do Unii Europejskiej, która w jego ocenie powinna być Europą ojczyzn. Nie ukrywał jednak, że są też kwestie, które odróżniają Budapeszt od Warszawy. 

- Polacy kochają Węgrów, ale nienawidzą Władimira Putina. Państwa dokonują swoich wyborów dyplomatycznych, ale moje stanowisko jest jasne: Putin jest zagrożeniem dla NATO i Unii Europejskiej - wskazał. - Dla Polski Władimir Putin i Federacja Rosyjska to zagrożenie egzystencjalne, tak jak bolszewicy w 1920 roku - dodał. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/x.com/egz

Polecane

Wróć do strony głównej