Tyle będzie kosztować Wielkanoc. Nowy standard na osobę
Większość Polaków zamierza zamknąć się w kwocie 200-300 zł na tegoroczne wydatki świąteczne na osobę. W przypadku większych rodzin może to oznaczać przekroczenie 1000 zł na obchodzenie Wielkanocy.
2026-03-24, 13:05
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Najliczniejsza grupa konsumentów planuje przeznaczyć od 200 do 300 złotych na każdego gościa, co stanowi racjonalny kompromis między jakością a rosnącymi kosztami.
- Duży odsetek obywateli wciąż wstrzymuje się z finalnymi decyzjami zakupowymi, uzależniając je od ewentualnych promocji w dyskontach oraz ostatecznego potwierdzenia liczby zaproszonych członków rodziny.
- Eksperci rynkowi przewidują, że zbliżające się obchody nie będą charakteryzować się ani skrajną skromnością, ani nadmiernym przepychem, wpisując się raczej w bezpieczne, uśrednione ramy finansowe.
Koszty przygotowania uroczystego stołu zawsze budzą ogromne emocje w domowych budżetach, jednak w tym roku rodacy wykazują się sporym pragmatyzmem, celując w zrównoważone wydatki. Z najnowszego, branżowego opracowania dowiadujemy się, że najczęstszy wybór Polaków w kwestii zakupu żywności i napojów zamyka się w szerokim przedziale od 150 do 300 złotych w przeliczeniu na jednego domownika.
Największa część ankietowanych, wynosząca 15,7%, szacuje swoje obciążenia na poziomie 200-300 złotych na każdego uczestnika spotkania. Analitycy podkreślają, że jest to niezwykle standardowy pułap budżetowy, bazujący na wspomnieniach zeszłorocznych paragonów, który pozwala na zorganizowanie satysfakcjonującego posiłku bez popadania w długi.
- W efekcie wyłania się obraz różnorodnych wydatków, z wyraźną większością w przedziale 200-300 zł. To sugeruje, że dla przeciętnego Polaka święta będą zwyczajnym czasem pod względem wydatków – ani skromnym, ani luksusowym. Standard wynika z faktu, że ten przedział odzwierciedla typowy poziom konsumpcji przy zachowaniu umiarkowanie zastawionego świątecznego stołu, przy jednoczesnym uwzględnieniu aktualnych cen i dostępnych promocji - wyjaśnił Robert Biegaj, ekspert i współautor badania z ramienia Shopfully Poland.
14,5% Polaków wciąż pozostaje w fazie wyczekiwania, nie potrafiąc jeszcze oszacować dokładnych ram swojego budżetu. Klienci ci odkładają ostateczne zakupy na ostatnią chwilę, wnikliwie obserwując dynamikę cen na sklepowych półkach oraz próbując sfinalizować własne plany dotyczące liczby zaproszonych gości czy ewentualnych wyjazdów. Z kolei 14,3% konsumentów stawia na delikatne zaciśnięcie pasa, zamierzając zmieścić się w widełkach 150-200 złotych.
⏳ Gra nerwów w dyskontach
Dlaczego niemal 15% Polaków wciąż nie zaplanowało świątecznych wydatków?
Tyle osób deklaruje brak konkretnego planu budżetowego na kilka dni przed świętami. To efekt rynkowej strategii największych sieci.
Strategia „Mocnych Kart”
Największe dyskonty w Polsce prowadzą agresywną grę o klienta, trzymając najbardziej spektakularne obniżki na ostatnie 72 godziny przed zamknięciem sklepów.
Sieci handlowe wiedzą, że lojalność klienta kończy się tam, gdzie zaczyna się darmowy produkt przy dużych zakupach.
Planowanie reaktywne
Grupa wyczekująca to w dużej mierze świadomi smart shopperzy. Ich menu nie jest stałe – zależy od wyniku czwartkowych i piątkowych potyczek cenowych.
👉 Analiza gazetek: Ostateczny skład świątecznego koszyka ustalają dopiero po publikacji „ofert dnia” tuż przed Wielką Sobotą.
Według ekspertów, takie deklaracje mogą zwiastować celowe poszukiwanie tańszych substytutów, rygorystyczne trzymanie się promocyjnych gazetek lub po prostu świadczyć o spędzaniu Wielkanocy w mniejszym, kameralnym gronie. Niewiele mniejszy odsetek, wynoszący 13,4%, planuje jeszcze mniejsze zakupy rzędu 100-150 zł na głowę, co najprawdopodobniej dotyczy gospodarstw domowych o najniższych dochodach, przygotowujących stosunkowo skromne potrawy.
Na drugim biegunie świątecznej układanki finansowej plasują się osoby gotowe wydać znacznie więcej na kulinarne doznania i delikatesowe przysmaki. Wydatki w granicach 300-400 złotych zadeklarowało 10,6% pytanych, natomiast absolutna elita finansowa (10,1%) zamierza przeznaczyć na ten cel ponad 500 złotych od osoby. Margines statystyczny tworzą zachowania radykalne – zaledwie 2,3% badanych wyzeruje swoje wydatki na żywność, co przeważnie tłumaczone jest wyjazdami turystycznymi, brakiem obchodów religijnych bądź stołowaniem się w cudzych domach.
Wnioski te oparto na reprezentatywnym sondażu opinii publicznej zrealizowanym w początkach marca 2026 roku metodą CAWI przez ekspertów UCE RESEARCH oraz Shopfully Poland, w którym głos oddało 1008 dorosłych obywateli.
- Singiel na cenowej huśtawce. Po tanim styczniu rekord drożyzny w lutym
- +100 zł w miesiąc. Tak zdrożało utrzymanie rodziny 2+2
- Luty najdłuższym miesiącem w roku dla emeryta. Cenowa burza przed waloryzacją
Źródło: UCE Research/Shopfully Poland/Michał Tomaszkiewicz