Rosjanie masowo ściągają KakaoTalk. Nie chcą wszechwiedzącej aplikacji Putina

W Rosji rośnie popularność zagranicznych komunikatorów. Rząd ograniczył działanie Telegrama i WhatsAppa, by obywatele zaczęli przechodzić na państwowy Max. Stąd nagła popularność południowokoreańskiego messengera KakaoTalk.

2026-03-26, 10:25

Rosjanie masowo ściągają KakaoTalk. Nie chcą wszechwiedzącej aplikacji Putina
Rosjanie szukają komunikatorów. Foto: Reuters

KakaoTalk ma rosyjski interfejs

W odpowiedzi na ograniczenie działania WhatsAppa i Telegrama, Rosjanie zaczęli szukać innych metod komunikacji i pobierać messengery z innych państw, o ile są dostępne w ich kraju. Obecnie dużą popularnością cieszy się KakaoTalk, komunikator południowokoreański - pisze rosyjski niezależny portal Meduza.

W Korei Południowej ta superaplikacja, służy także do spraw urzędowych lub zakupów. W Rosji jej funkcjonalność jest ograniczona do podstawowych zadań, takich jak wiadomości czy rozmowy. Znajduje się na liście aplikacji, które mają obowiązek przez pół roku przechowywać treści rozmów. Szyfrowanie end-to-end jest w niej domyślnie wyłączone. Można jednak włączyć je w funkcji tajnego czatu. We wtorek KakaoTalk miał drugie miejsce (po Maxie) w kategorii "sieci społecznościowe" w AppStore oraz piąte w Google Play.

Problemy z WhatsAppem i Telegramem

Jak zauważa portal Wiorstka Media, OONI Explorer, otwarta platforma danych służąca do śledzenia cenzury w internecie, odnotowała znaczący wzrost liczby nieudanych prób połączenia się z komunikatorem Telegram. Według tego źródła WhatsApp jest już niemal całkowicie niedostępny - tzw. wskaźnik niedostępności przekracza 85 proc. co najmniej od 17 lutego.

W czwartek Andriej Swincow, wiceprzewodniczący Komisji Polityki Informacyjnej Dumy Państwowej, ogłosił, że Telegram nie będzie działał w Rosji nawet z VPN. Dziennikarze ustalili, że na początku kwietnia ma działać tylko na linii frontu.

Rosja blokuje internet

Od początku marca w Rosji odłączany jest mobilny internet. Problemy utrzymywały się m.in. od 6 do 12 marca i w ostatnim tygodniu w Moskwie. Podobne długotrwałe wyłączenia mają miejsce także m.in. w Petersburgu.

Władimir Putin podpisał w lutym ustawę, zgodnie z którą operatorzy sieci komórkowych muszą ograniczać lub blokować funkcjonowanie łączności telefonicznej i internetowej na żądanie Federalnej Służby Bezpieczeństwa. 

Rosjanie szukają innych rozwiązań

Rosjanie szukają też innych rozwiązań. Według doniesień na niezależnych kanałach, np. przechodzą na komunikator BitChat, a także Briar, BitChat i Keet. Wykorzystują sieci mesh (system połączonych routerów) i przesyłają wiadomości bezpośrednio między urządzeniami, omijając serwery. 

Czytaj także:

Źródło: Meduza.io/Wiorstka Media/inne

Polecane

Wróć do strony głównej