PSL wyciąga rękę do prezydenta? "Podział w koalicji na dobrych i złych"

PSL poprawił prezydencki "SAFE zero procent", a projekt trafił do Sejmu. Dr Andrzej Anusz uważa, że ze strony Władysława Kosiniaka-Kamysza jest to "wyciągnięcie ręki do prezydenta". - Pokazanie, że ja się różnię, że my w ramach koalicji rządowej nie jesteśmy tak krytyczni wobec tego projektu i wobec samego prezydenta, który ten projekt przedstawił, jak Koalicja Obywatelska czy Lewica - powiedział politolog w Polskim Radiu 24.

2026-03-24, 14:00

PSL wyciąga rękę do prezydenta? "Podział w koalicji na dobrych i złych"
Prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Foto: Jacek Dominski/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Do Sejmu wpłynął projekt PSL korygujący błędy w ustawie SAFE zero procent
  • Dr Anusz ocenił, że z punktu widzenia prezydenta to dobry ruch, bo pokazuje, że jego projekt nie był tak zły, jak na początku oceniali go politycy koalicji 15 października
  • Tutaj szczególną rolę ma Kosiniak-Kamysz - stwierdził politolog

Polskie Stronnictwo Ludowe poprawiło prezydencki projekt SAFE zero procent. Klub złożył w Sejmie projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych. Jak mówił podczas konferencji rasowej prezes Stronnictwa Władysław Kosiniak-Kamysz, propozycja jest tożsama z tym, co do Sejmu skierował prezydent, ale nie ma w niej błędów natury konstytucyjnej. Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że projekt PSL-u rozszerza zakres podmiotowy Funduszu Inwestycji Obronnych o między innymi wydatki na doposażenie służb mundurowych podległych MSWiA oraz na rozbudowę szlaków drogowych i kolejowych, które mogą być wykorzystywane do transportu sprzętu wojskowego, czy wojsk sojuszniczych.

Posłuchaj

Politolog, dr Andrzej Anusz gościem Ewy Wasążnik (Temat dnia) 18:56
+
Dodaj do playlisty

"Podział na dobrych i złych"

- Uważam, że dlatego PSL składa ten projekt, który jest oparty na projekcie prezydenckim z pewnymi poprawkami, bo szefem PSL-u jest wicepremier, minister obrony narodowej. W związku z tym pokazuje w sposób szczególny, że jako szef MON będzie zabiegał o dodatkowe środki na bezpieczeństwo - powiedział dr Andrzej Anusz.

Politolog uważa, że ze strony Kosiniaka-Kamysza jest to "wyciągnięcie ręki do prezydenta". - Pokazanie, że ja się różnię, że my w ramach koalicji rządowej nie jesteśmy tak krytyczni wobec tego projektu i wobec samego prezydenta, który ten projekt przedstawił, jak Koalicja Obywatelska czy Lewica - powiedział.

Dr Anusz przyznał, że nie wybraża sobie jednak, że PSL nie konsultował się w sprawie złożenia projektu z koalicjantami. - Natomiast rzeczywiście następuje podział na tych dobrych i złych w ramach koalicji. Tutaj szczególną rolę ma Kosiniak-Kamysz, bo jest ministrem obrony narodowej, wicepremierem. W związku z tym on siłą rzeczy chce być gospodarzem tego projektu i on de facto pokazuje, że ma specjalne prawa w ogóle do tej tematyki - ocenił.

"Prezydent się tego chwyci"

Politolog zwrócił uwagę, że dla prezydenta ta sytuacja też jest korzystna. - To jest takie klasyczne win-win. Każdy wygrywa - stwierdził. Wyjaśnił, że narracja obozu prezydenta będzie bowiem taka, że jeśli PSL i szef MON uważają, że projekt Karola Nawrockiego i NBP wymagał w zasadzie tylko poprawek, "to znaczy, że to nie jest tak, jak było na początku, że wszystko do kosza, że to jakiś w ogóle wymysł". - W związku z tym z punktu widzenia prezydenta to jest dobry ruch, bo prezydent się tego chwyci - ocenił dr Anusz.

12 marca prezydent zawetował ustawę wdrażającą unijny mechanizm SAFE. Zakładała ona, że rząd mógłby skorzystać z nisko oprocentowanych pożyczek na zwiększenie obronności. Polski wniosek opiewał na 43,7 miliarda euro, czyli ponad 187 miliardów złotych. Z deklaracji rządu wynika, że 89 procent tych środków trafiłoby do polskich firm. Karol Nawrocki skierował do parlamentu własny projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych. W miniony czwartek marszałek Włodzimierz Czarzasty poinformował, że właśnie ze względu na błędy legislacyjne i niezgodność z konstytucją nie nadał numeru druku projektowi Karola Nawrockiego. Według marszałka, w ustawie nie opisano skutków finansowych dla budżetu ani mechanizmu, na podstawie którego zyski z NBP miałyby być przekierowane na obronność.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej