Kryzys paliwowy na korzyść Moskwy. "Rosjanie przebierają nogami"
Ropa drożeje przez wojnę na Bliskim Wschodzie. Prof. Marek Leszczyński z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach zwrócił uwagę, że konflikt działa na korzyść Rosji. - Rosjanie przebierają nogami, żeby jednak wrócić na rynki europejskie - powiedział ekonomista w Polskim Radiu 24.
2026-03-25, 14:33
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Kolejna zwyżka cen ropy na światowych rynkach
- Rządy poszczególnych krajów wprowadzają doraźne działania związane z drogim paliwem
- Im dłużej ten konflikt trwa, tym bardziej działa na korzyść Rosji - powiedział Marek Leszczyński, odnosząc się do ewentualnego importu surowców z tego kierunku
Ceny ropy naftowej znów idą w górę - odrabiając poniedziałkowe gwałtowne spadki - z powodu obaw o możliwe wciągnięcie innych państwa na Bliskim Wschodzie w wojnę z Iranem - informują maklerzy. Wojna w regionie sparaliżowała tranzyt przez Cieśninę Ormuz i zmusiła producentów ropy w Zatoce Perskiej do ograniczenia dziennego wydobycia ropy o miliony baryłek.
Posłuchaj
Nowa sytuacja gospodarcza
W Ameryce Południowej władze Chile zamierzają podwyższyć cen paliw aż o połowę. W Japonii nakazano z kolei przegląd całego łańcucha dostaw produktów ropopochodnych. Na Filipinach zaś władze ostrzegły, że jest "wyraźna możliwość" uziemienia samolotów w powodu niedoborów paliwa lotniczego. W Chorwacji przez wiele godzin na stacjach benzynowych ustawiały się gigantyczne kolejki. Kierowcy chcieli zatankować przed podwyżką cen. Słowacja dla ochrony własnego rynku paliw wprowadziła m.in. ograniczenia w tankowaniu oleju napędowego, a na stacjach benzynowych zaczęto stosować podwójne ceny. Kierowcy z zagranicy płacą więcej niż posiadacze słowackich rejestracji.
Prof. Marek Leszczyński przyznał, że sytuacja wokół Iranu zmienia już sytuację gospodarczą na świecie. Zwrócił uwagę, że katarska flota transportowa gazu jest pusta. Ocenił, że "Amerykanie zastanawiają się, w jaki sposób ten konflikt złagodzić, ale jednocześnie wyjść z tego obronną ręką i zyskać jako eksporter ropy". Dodał, że dla Iranu kluczowe jest zniesienie sankcji i możliwość sprzedaży ropy.
Rosja czeka na powrót do Europy
Ekspert zauważył, że "Rosjanie przebierają nogami, żeby jednak wrócić na rynki europejskie". Przypomniał, że w tej chwili Unia Europejska importuje ok. 1-1,5 proc. ropy z Federacji Rosyjskiej. - Ale im dłużej ten konflikt trwa, tym bardziej działa na korzyść Rosji - zastrzegł. Jak wyjaśnił, "Rosjanie liczą na to, że Europa pęknie i wróci rosyjska ropa na rynki europejskie". - To byłby fatalny scenariusz stwierdził.
Leszczyński przytoczył - dość nieszczęśliwą, jak ją nazwał - wypowiedź premiera Belgii, że "z Rosją, jak nie można jej pokonać, to trzeba się układać". - To poszło w przestrzeń publiczną i zostało zapamiętane - wskazał. Przypomniał sprzyjające Moskwie stanowisko Węgier i Słowacji. - Już w tej chwili są sygnały, że Komisja Europejska łagodzi trochę stanowisko, jeżeli chodzi o całkowity zakaz importu ropy naftowej z Federacji Rosyjskiej - dodał. Zaznaczył, że decyzja o radykalnym odcięciu Rosji od Europy się oddala.
- Chiny to jest właściwie jedyny duży gracz w gospodarce światowej i w polityce, który będzie w stanie tupnąć nogą i przyspieszyć negocjacje, i zakończenie tego konfliktu - powiedział gość Polskiego Radia 24. Ocenił, że długookresowo konflikt powinien być impulsem do przyspieszenia transformacji energetycznej.
- Iran wysłał list do IMO. "Nie-wrogie" statki mogą pływać przez Ormuz
- Bliski Wschód na krawędzi wojny totalnej. Setki ofiar, miliony uchodźców
- Cieśnina Ormuz zaminowana. Nowe ustalenia amerykańskiego wywiadu
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Jakub Kukla
Opracowanie: Filip Ciszewski