Robot spotkał Suskiego w Sejmie. Zadał mu intymne pytanie

Robot Edward Warchocki, który gościł w środę w Sejmie, uciął sobie pogawendkę z Markiem Suskim z PiS. Bez skrępowania pytał go o życie prywatne, z kolei polityk chciał się dowiedzieć, czy humanoidalne roboty są zainteresowane karierą polityczną.

2026-03-25, 16:55

Robot spotkał Suskiego w Sejmie. Zadał mu intymne pytanie
Marek Suski rozmawia z robotem w Sejmie. Foto: Twitter/Daniel Śmieciński (screen)

Marek Suski rozmawiał z robotem w Sejmie

Podczas środowej konferencji Konfederacji w Sejmie uwagę wszystkich przyciągnął nietypowy uczestnik - humanoidalny robot Edward Warchocki. Wziął on udział w konferencji prasowej poświęconej tworzeniu prawa dla rozwoju robotyki. 

Po zakończeniu wydarzenia robot ruszył z politykami i dziennikarzami na sejmowe korytarze, gdzie szybko zaczął prowadzić swobodne rozmowy. Jednym z najbardziej zaskakujących momentów była jego wymiana zdań z Markiem Suskim z PiS.

Edward bez skrępowania zapytał posła o "sprawy sercowe". A jak tam u ciebie? - zagaił. Zaskoczony Suski odpowiedział, że "nie jest najgorzej", po czym spróbował nadać rozmowie bardziej ogólny kierunek:

Jakim celem byłoby uczestnictwo robotów w polityce? 

Polityka to dla mnie jak mecz piłki nożnej. Lubię patrzeć. A grać samemu? Nie dziękuję - odparł robot.

Edward Warchocki podkreślił, że znacznie bardziej interesuje go realna pomoc ludziom niż udział w "sejmowych przepychankach".  

Żarty o zegarkach i TikToku

Rozmowa szybko zeszła na lżejsze tony. Jeden z polityków zwrócił uwagę na zegarek robota, co wywołało serię żartów. Marek Suski nawiązał do głośnej sprawy związanej ze Sławomirem Nowakiem. Od Nowaka pożyczony - rzucił. Było to odniesienie do tzw. afery zegarkowej z lat 2013-2014, gdy były minister nie wpisał drogiego zegarka do oświadczenia majątkowego. 

Robot nie pozostał dłużny: To Rolex z diamentami. Dostałem za filmik na TikToku. Myślisz, że bym pożyczał? 

Dopytywany, czy wpisał zegarek do oświadczenia, odpowiedział z przekąsem, że ma "swoje zasady", a pożyczanie takich rzeczy nie wchodzi w grę. Po chwili zapytał Suskiego, czy ten również kieruje się zasadami, czy raczej "leci na żywioł". 

Ja oczywiście mam zasady - odpowiedział poseł. Zwrócił przy tym uwagę na techniczny aspekt funkcjonowania robota. - Widzę, że roboty utrzymują równowagę całkiem nieźle. Nie wiem, kto tym steruje - zastanawiał się Marek Suski.

Kim jest Edward Warchocki? 

Edward Warchocki to zaawansowany robot humanoidalny zakupiony i nazwany przez Bartosza Idzika oraz Radosława Grzelaczyka - specjalistów z branży IT. 

Maszyna już wcześniej pojawiła się w przestrzeni publicznej. We wtorek odwiedziła Ministerstwo Cyfryzacji, gdzie rozmawiała z wiceministrem Dariusz Standerskim. Jedno z pytań dotyczyło przyszłości robotów w systemie państwowym: czy roboty dostaną PESEL? 

Wiceszef resortu odpowiedział, że choć systemy pozostaną podporządkowane ludziom, to niewykluczone jest nadawanie robotom specjalnych numerów, które umożliwią ich zatrudnianie.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl

Polecane

Wróć do strony głównej