Dzieci, kwiaty i salwy honorowe. Tak wyglądało powitanie Łukaszenki w Korei Północnej
Wizyta Aleksandra Łukaszenki w Korei Północnej przyciąga uwagę nie tylko ze względu na jej oprawę, lecz także polityczne znaczenie. W tle pojawia się wyraźny sygnał współpracy z Rosją.
2026-03-26, 07:32
Podniosła ceremonia powitalna Łukaszenki w Korei Północnej
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un uroczyście powitał w Pjongjangu białoruskiego lidera Aleksandra Łukaszenkę. Jak podały państwowe media, spotkanie przebiegło w wyjątkowo podniosłej atmosferze, charakterystycznej dla północnokoreańskiej propagandy.
Ceremonia powitalna została zorganizowana z dużym rozmachem. Na ulicach stolicy zgromadzono tłumy mieszkańców oraz dzieci w szkolnych mundurkach, które machały flagami obu państw i kwiatami.
Wydarzeniu towarzyszyła również prezentacja wojskowa - Łukaszenka, w towarzystwie Kim Dzong Una, dokonał przeglądu gwardii honorowej i oddziałów Koreańskiej Armii Ludowej. Całości dopełniły salwy honorowe oraz odegranie hymnów obu krajów.
Łukaszenka składa kwiaty w imieniu Putina
Jednym z najważniejszych momentów wizyty była ceremonia w Pałacu Słońca Kumsusan, gdzie spoczywają poprzedni przywódcy Korei Północnej - Kim Ir Sen i Kim Dzong II. Białoruski lider złożył tam wieniec, a także przekazał kwiaty w imieniu prezydenta Rosji Władimira Putina.
Lider Białorusi oddaje hołd zmarłym przywódcom Korei Północnej (źródło: PAP) Ten gest jest interpretowany jako wyraźny sygnał zacieśniającej się współpracy między Pjongjangiem, Mińskiem i Moskwą. Zdaniem obserwatorów może on potwierdzać rosnące znaczenie nieformalnego sojuszu wymierzonego w państwa Zachodu.
Pokaz siły i sojuszu. Podpisano traktat o przyjaźni?
Zarówno Korea Północna, jak i Białoruś otwarcie wspierają działania Rosji w wojnie przeciwko Ukrainie. Pjongjang ma dostarczać Moskwie uzbrojenie, w tym amunicję artyleryjską, a także angażować się militarnie. Z kolei Białoruś udostępniła swoje terytorium jako zaplecze wojskowe.
Choć szczegóły rozmów między przywódcami nie zostały ujawnione, pojawiają się doniesienia o możliwym podpisaniu porozumienia o przyjaźni i współpracy między oboma państwami. Wizyta Łukaszenki w Korei Północnej jest postrzegana jako kolejny krok w budowaniu alternatywnego bloku politycznego, który ma być odpowiedzią na presję i sankcje ze strony Zachodu.
- Orban nie gryzł się w język. "Ukraina to państwo terrorystyczne"
- Wizyta Łukaszenki w Korei Północnej. "Szukamy przyjaciół"
- Grecja zbankrutowała przez "tani kredyt"? Sprawdziliśmy, ile w tym prawdy
Źródło: Polskie Radio/PAP/KZ