Kontrowersyjna decyzja Australii. Granice zamknięte dla Irańczyków

Australia wstrzymała wjazd dla tysięcy Irańczyków mimo ważnych wiz. Decyzja rządu wywołała falę krytyki i oskarżenia o łamanie zasad humanitarnych. 

2026-03-26, 10:34

Kontrowersyjna decyzja Australii. Granice zamknięte dla Irańczyków
Minister Spraw Zagranicznych Australii Anthony Burke podczas wizyty w meczecie w Sydney. Foto: Hollie Adams/Reuters

Nowy zakaz w Australii. Pobyt tam nie może być "przypadkowym skutkiem"

Władze Australii zdecydowały o półrocznym zakazie wjazdu dla irańskich turystów, którzy posiadają już ważne wizy turystyczne. Jak poinformował minister spraw zagranicznych Anthony Burke, powodem są obawy, że część tych osób mogłaby nie wrócić do swojego kraju po wygaśnięciu dokumentów.

Decyzja obejmie około 6,8 tysięcy osób. Szef resortu podkreślił, że przyznawanie prawa do stałego pobytu nie może być "przypadkowym skutkiem" planów turystycznych, lecz powinno wynikać z przemyślanej polityki rządu. - Postanowienia o stałych pobytach w Australii powinny być przemyślanymi decyzjami rządu, a nie przypadkowymi konsekwencjami tego, kiedy ktoś zarezerwował sobie wakacje - stwierdził Burke.

Radykalne decyzje wywołały falę krytyki

Krok ten spotkał się jednak z ostrą krytyką. Politycy opozycji oraz organizacje zajmujące się pomocą uchodźcom wskazują, że w obecnej sytuacji geopolitycznej decyzja może mieć poważne konsekwencje humanitarne. - W chwili, gdy ludzie najbardziej potrzebują bezpieczeństwa, a ich kraj jest masakrowany, rząd (premiera Anthony’ego - red.) Albanese zamyka osobom z Iranu drzwi przed nosem - powiedziała wicedyrektorka Centrum Azylantów Jana Favero.

W Australii odbywa się "niebezpieczny precedens"

Niektórzy parlamentarzyści i obrońcy praw uchodźców nazwali decyzję władz "klęską moralną" i ostrzegli, że może ona się stać "niebezpiecznym precedensem". Krytyczne stanowisko wyraziła również posłanka Zali Steggall, która oceniła, że "unieważnianie otrzymanych zgodnie z prawem wiz podkopuje zaufanie" do całego systemu migracyjnego Australii.

Tło decyzji stanowi rosnące napięcie na Bliskim Wschodzie. Od końca lutego Stany Zjednoczone i Izrael prowadzą naloty na Iran, który odpowiada atakami na cele w regionie, w tym amerykańskie bazy wojskowe i infrastrukturę cywilną w państwach Zatoki Perskiej.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/PAP/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej