Grzegorz Braun bez immunitetu. Przypominamy skandale z udziałem polityka
Nie ulega wątpliwości, że Grzegorz Braun stał się jednym z najbardziej kontrowersyjnych polityków w Polsce. Lider Konfederacji Korony Polskiej ma w swoim "dorobku" szereg skandalicznych wypowiedzi, a także incydentów, o których było głośno w całym kraju. Za część z nich usłyszał już zarzuty, a inne sprawy są w toku. W czwartek Parlament Europejski pozbawił go immunitetu po raz trzeci i czwarty.
2026-03-26, 13:25
Akcje Brauna z udziałem innych osób
Przez lata aktywności w polskiej polityce Grzegorz Braun był twarzą wielu incydentów, które wzbudzały ogromne kontrowersje. Do jednego z nich doszło w czasie wystąpienia polityka na sejmowej mównicy 16 września 2021 roku. Wówczas skierował do ówczesnego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego okrzyk "będziesz pan wisiał". Sejmowa komisja etyki ukarała aktualnego europosła naganą.
Kolejny skandal dotyczył wtargnięcia do Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie, co miało miejsce 1 marca 2022 roku. Według ówczesnego dyrektora Łukasza Szumowskiego polityk zakłócił pracę placówki.
Na tym jednak nie koniec, ponieważ miało także dojść do naruszenia nietykalności dyrektora instytutu podczas blokowania mu przejścia. Ponadto Braun miał zmusić go do pozostania na miejscu, a także kierować pod jego adresem publiczne oskarżenia o wykonywanie obowiązków służbowych w stanie po użyciu alkoholu.
30 maja 2023 roku Grzegorz Braun przerwał wykład prof. Jana Grabowskiego dotyczący Holocaustu. Ustalenia śledczych wskazują, że polityk miał uszkodzić własność Niemieckiego Instytutu Historycznego w Warszawie - m.in. mikrofon, mównicę, oraz inny sprzęt, a także odmówić opuszczenia budynku pomimo żądania dyrektora.
Kolejna głośna sprawa dotyczy wtargnięcia do szpitala w Oleśnicy 16 kwietnia 2025 roku, gdzie Braun miał zagrodzić drogę lekarce Gizeli Jagielskiej i uniemożliwić jej wykonywanie pracy poprzez zamknięcie w pomieszczeniu administracyjnym. Polityk twierdził przy tym, że dokonuje "obywatelskiego zatrzymania".
Skandaliczne wypowiedzi
Kontrowersje pojawiły się również w czasie jednej z debat prezydenckich 28 kwietnia 2025 roku. W jej czasie lider Konfederacji Korony Polskiej powiedział Rafałowi Trzaskowskiemu, że ten kilka dni wcześniej był "oflagowany żydowskim żonkilem", który Braun określił "znakiem hańby". Prezydent Warszawy zdecydowanie zareagował i zszedł z mównicy. Z kolei Magdalena Biejat zapowiedziała wówczas złożenie zawiadomienia do prokuratury w związku z "mową nienawiści, szerzeniem agresji i nawoływaniem do nienawiści".
10 lipca 2025 europoseł udzielił głośnego wywiadu w Radiu Wnet, w którym zanegował nazistowskie zbrodnie w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. Prowadzący przerwał rozmowę, jednak Braun wrócił do swoich tez w podcaście Jana Pospieszalskiego, w którym był gościem 14 lipca 2025 roku.
Kontrowersje na tle religijnym
27 stycznia 2023 roku Grzegorz Braun miał uszkodzić choinkę bożonarodzeniową, która stała w budynku Sądu Okręgowego w Krakowie. Zarówno ona, jak i zniszczone przez polityka ozdoby stanowiły własność stowarzyszeń sędziowskich "Iustitia" oraz "Themis".
Jednym z najgłośniejszych skandali z liderem Konfederacji Korony Polskiej w roli głównej było zgaszenie świec chanukowych w Sejmie 12 grudnia 2023 roku. Do tego celu Braun posłużył się gaśnicą proszkową. Śledczy uznali to za znieważenie grupy osób na tle religijnym.
W sprawie pojawia się jednak drugi wątek. Polityk po zgaszeniu świec skierował strumień z gaśnicy na interweniującą osobę. W tej sprawie prokuratura zarzuca mu naruszenie nietykalności cielesnej i spowodowanie lekkiego uszczerbku na zdrowiu.
Grzegorz Braun odchodzi z miejsca zdarzenia po ugaszeniu świec chanukowych gaśnicą (ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER) Dwa dni po tych wydarzeniach Grzegorz Braun udzielił internetowego wywiadu, w którym określił Chanukę jako "satanistyczne i rasistowskie" święto. Miał przy tym także nawoływać do podobnych działań, jakich sam dopuścił się w Sejmie.
29 stycznia 2025 roku Grzegorz Braun zakłócił minutę ciszy poświęconą ofiarom Holocaustu w Parlamencie Europejskim. Wykrzykiwał wówczas hasła o "żydowskim ludobójstwie w Gazie". Za swoje postępowanie został wykluczony z obrad i wyprowadzony z sali przez straż parlamentarną.
Flagi celem Brauna
30 kwietnia 2025 roku podczas wiecu wyborczego Grzegorza Brauna jeden z uczestników wszedł na drabinę i zdjął ukraińską flagę z ratusza w Białej Podlaskiej. Ta wisiała tam od trzech lat jako symbol solidarności z Ukraińcami. Flaga została przekazana politykowi, który - według relacji - także miał znajdować się na drabinie.
Był to już zresztą kolejny incydent europosła z ukraińską flagą. 4 czerwca 2024 roku polityk - co relacjonował w mediach społecznościowych - miał samodzielnie usunąć flagę z masztu na Kopcu Kościuszki w Krakowie. W obu przypadkach zapowiedział, że odda flagi do konsulatów Ukrainy.
Nie tylko flaga Ukrainy stawała się celem akcji Brauna. 6 maja 2025 roku w Katowicach, poseł do PE miał ukraść flagę Unii Europejskiej z Ministerstwa Przemysłu. Następnie przed budynkiem miała ona zostać zdeptana i spalona.
Zniszczone wystawy o społeczności LGBT+
11 czerwca 2025 roku w Sejmie Grzegorz Braun zniszczył tablice, które stanowiły element wystawy dotyczącej społeczności LGBT+. Te były własnością stowarzyszenia Tęczowe Opole. Tablice zostały zdjęte ze stelaży, rzucone na podłogę i pogięte, co ukazywały nagrania z całego zajścia.
Zresztą już wcześniej w Opolu miał miejsce podobny incydent. 18 marca 2025 roku polityk zamalował 10 plakatów dotyczących społeczności LGBT+. Z późniejszych relacji wynikało, że napisał na nich hasło "Stop propagandzie zboczeń".
- Grzegorz Braun bez immunitetu. PE zdecydował
- PE zajmie się sprawą Grzegorza Brauna. Lista zarzutów rośnie
- Grzegorz Braun w ambasadzie Iranu. Tom Rose: to obrzydliwe
Źródło: Polskie Radio/egz