Grzegorz Braun w ambasadzie Iranu. Tom Rose: to obrzydliwe
Grzegorz Braun wpisał się do księgi kondolencyjnej wystawionej po śmierci najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego. Określił jego śmierć jako "haniebne i tchórzliwe morderstwo" oraz wyraził solidarność z Iranem. Na wizytę lidera Konfederacji Korony Polskiej w ambasadzie Iranu zareagował ambasador USA w Polsce Tom Rose.
2026-03-09, 07:18
Braun z kondolencjami dla Iranu. Wpisał się do księgi
Grzegorz Braun, lider skrajnie prawicowego ugrupowania Konfederacji Korony Polskiej, wpisał się do księgi kondolencyjnej wystawionej po śmierci najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego, który zginął w amerykańsko-izraelskim ataku. Treść "szczerego" wpisu polityka jego ugrupowanie opublikowało w mediach społecznościowych.
"Szczęść Boże narodowi irańskiemu! Niniejszym składam moje szczere kondolencje z powodu tragicznej śmierci waszego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego. Mimo wszelkich istotnych odmienności, nasze kraje łączy wiele uniwersalnych zasad, które w stosunkach międzynarodowych zakazują stosowania agresji i morderstwa jako narzędzi rozwiązywania sporów" - wskazał.
Braun stwierdził, że "haniebne, tchórzliwe i podstępne zamordowanie waszego przywódcy wraz z jego najbliższą rodziną stanowi nie tylko akt nikczemnego pogwałcenia tych zasad, ale jest także przejawem upadku cywilizacyjnego i osobistego zdziczenia tych, którzy takiego aktu się dopuścili".
"Niepodległość państw, suwerenność i bezpieczeństwo wolnych narodów drogie powinny być wszystkim, także nam, Polakom - i w tym duchu wznoszę hasło: Teheran-Warszawa - wspólna sprawa!" - dodał.
Ambasador USA w Polsce: to obrzydliwe
Na wizytę Brauna w ambasadzie Iranu zareagował ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose. W mediach społecznościowych napisał, że jest to "obrzydliwe". Dodał także, że "Stany Zjednoczone i prezydent Donald Trump nie zapomną kto jest, a kto nie jest przyjacielem Stanów Zjednoczonych".
- Kiedy koniec wojny? "Gdy Izrael uzna, że wystarczająco zniszczył Iran"
- Pierwsi zabici po stronie Izraela. W Libanie giną setki ludzi
- Na pobocze i głową do ziemi. Tak wygląda alarm na drodze w Izraelu
Źródło: Polskie Radio/nł