Polski prom utknął w Szwecji. Tak wyglądała noc pasażerów
Pasażerowie polskiego promu utknęli w Szwecji. Jednostka miała przypłynąć wczoraj do kraju, jednak w porcie w Karlskronie doszło do uszkodzenia cumy rufowej. Powrót polskiego promu był wczoraj wielokrotnie przekładany, a przez wiele godzin brakowało informacji - mówił TVP Info pasażer promu Krzysztof Nowak.
2026-03-26, 13:28
Awaria promu do Gdyni. Pasażer: nie zapewniono nam wody czy herbaty
- Około 800 ludzi utknęło na terminalu w Karlskronie. Przez wiele, wiele godzin mówiono nam ciągle, że za chwilę będzie wszystko dobrze. Przekładano promy i siedzieliśmy w bardzo słabo ogrzewanym terminalu, bez podstawowych rzeczy, takich jak ciepła woda czy ciepła herbata, kawa, o posiłku już nie wspominając. Tak siedzieliśmy od godziny 17:00 do godziny 3:45. Teraz jest dobrze, ale nadal nie wiemy, kiedy wrócimy do Polski - relacjonował pasażer.
Agnieszka Zembrzycka, rzeczniczka prasowa operatora promu - Stena Line Polska poinformowała, że w środę rano podczas cumowania promu Stena Spirit w Karlskronie pękła cuma rufowa. W połączeniu z silnym wiatrem doprowadziło to do zmiany pozycji jednostki, która musiała skorzystać z asysty holownika.
Stena Line czeka na zezwolenie na przemieszczenie statku, aby zwolnić miejsce przy nabrzeżu. Pasażerom na razie zapewniono zakwaterowanie w hotelu lub na pokładzie promu.
- Mapa cen paliw. 1 zł różnicy między sąsiednimi województwami
- Po wojnie w Ukrainie wzrośnie przestępczość? "Nie siądą na kasie w Biedronce"
- Polska liderem NATO. Chodzi o wydatki na obronność
Źródła: Polskie Radio/TVP Info