Zaginęły statki z pomocą dla Kuby. Meksyk prosi Polskę o pomoc
Meksyk prosi Polskę o wsparcie w akcji ratunkowej na Karaibach. Po zaginięciu dwóch statków z pomocą humanitarną dla Kuby, meksykańska marynarka wojenna nawiązała kontakt z polskim morskim centrum koordynacji. Na pokładach jednostek, które miały dotrzeć do Hawany w połowie tygodnia, znajduje się dziewięciu członków załogi różnych narodowości.
2026-03-27, 06:42
Alarm na Karaibach po zaginięciu statków
Meksykańska marynarka wojenna zwróciła się m.in. do Polski o wsparcie w poszukiwaniach dwóch statków z pomocą humanitarną dla Kuby, które zaginęły na Morzu Karaibskim. Jak poinformowano, w sprawę zaangażowano morskie centra koordynacji ratownictwa także we Francji, na Kubie i w Stanach Zjednoczonych.
Jednostki miały dotrzeć do Hawany między 24 a 25 marca, jednak do tej pory nie potwierdzono ich przybycia ani nie nawiązano z nimi kontaktu. W związku z tym rozpoczęto międzynarodową operację poszukiwawczo-ratowniczą.
Statki wypłynęły 20 marca z Isla Mujeres w stanie Quintana Roo i kierowały się na Kubę. Na ich pokładach znajdowało się dziewięciu członków załogi różnych narodowości. Meksykańska marynarka pozostaje w kontakcie z przedstawicielami dyplomatycznymi krajów, z których pochodzą zaginieni.
Kuba zmaga się z kryzysem
Do Hawany, 24 marca, dotarła natomiast inna jednostka należąca do tego samego konwoju, będącego częścią oddolnej inicjatywy wsparcia dla Kuby. Kraj ten zmaga się z poważnymi niedoborami energii, długotrwałymi przerwami w dostawach prądu oraz pogłębiającym się kryzysem gospodarczym.
W ramach akcji pomocowej wolontariusze organizacji Nuestra America załadowali statki m.in. ryżem, fasolą, artykułami dla niemowląt, mlekiem modyfikowanym oraz lekami i innymi niezbędnymi produktami.
- Miała polecieć w kosmos. Zatrzymał ją rybak na kutrze
- Migranci zaskoczyli pograniczników. Wpadli w "leśnym kamuflażu"
- Przejmująca relacja mieszkanki Bejrutu. "Jesteśmy jak krokodyle - mało co nas boli"
Źródło: Reuters/Polskie Radio/nł