Ceny paliw spadły, kierowcy zadowoleni. "Każdy grosz się liczy"
Ceny paliw spadły w poniedziałek o ponad złotówkę za litr. To skutek wprowadzenia pakietu ustaw zwanego CPN - Ceny Paliw Niżej, które obniżyły VAT i akcyzę. Od północy obowiązuje też cena maksymalna na paliwa, którą codziennie wyznacza Ministerstwo Energii.
2026-03-31, 10:09
Maksymalna cena paliwa sposobem na spekulantów
- Jesteśmy świadkami największego globalnego kryzysu paliwowego, który dotyka świat, dlatego wprowadzono osłony - mówił o pakiecie CPN minister energii Miłosz Motyka. Minister nie wykluczył ograniczenia sprzedaży paliw obcokrajowcom i podkreślił, że ceny paliw w Polsce są jednymi z najniższych w Europie. Dodał, że rząd analizuje scenariusze na wypadek turystyki paliwowej. - Gdy będziemy wiedzieli, że faktycznie zaburza podaż na naszych stacjach, to nie wykluczamy podjęcia decyzji albo terytorialnie, albo w całej Polsce - wyjaśnił. Byłyby to kolejne kroki.
Od wtorku obowiązują ceny maksymalne paliw, które zostały ustalone obwieszczeniem Ministra Energii opublikowanym w poniedziałek w Monitorze Polskim. Litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł a oleju napędowego - 7,60 zł. Od wtorku obowiązuje też obniżony do 8 proc. VAT na paliwa. - Mechanizm ceny maksymalnej nie jest wbrew jakiejkolwiek branży, czy jakiemukolwiek przedsiębiorcy. Jest po to, by kontrolować sytuację, po to by obniżki podatków z budżetu Polaków przełożyły się bezpośrednio na obniżki cen benzyny na stacjach, tak aby po drodze nikt z pośredników czy spekulantów co najgorsze nie zarabiał - powiedział Motyka podczas konferencji prasowej.
Dodał, że "taka sytuacja miała przecież miejsce w przeszłości, gdy obniżka podatków nie zawsze przekładała się na obniżkę ceny na stacjach". - Zagwarantowaliśmy to ceną maksymalną, codziennie wyliczaną. Codziennie będzie publikowane obwieszczenie ministra energii w tej sprawie - podkreślił. - To jest największy globalny kryzys cen paliw, największy kryzys na rynku ropy naftowej od ponad 50 lat – powtórzył Miłosz Motyka.
Taniej przy dystrybutorze. Kierowcy zadowoleni z decyzji rządu
Niższe ceny paliwa na stacjach ucieszyły kierowców. - Każdy grosz się liczy - powiedzieli tankujący reporterowi Polskiego Radia.
Posłuchaj
Cena maksymalna ogłaszana przez ministra energii obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. W przypadku ogłoszenia jej przed dniami wolnymi od pracy i świętami stawka będzie obowiązywać do najbliższego dnia roboczego. Zgodnie z przepisami resort energii będzie codziennie publikował obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej będzie zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzić będzie Krajowa Administracja Skarbowa.
Czytaj także:
- Miało być 1,20 zł taniej, jest od 64 gr do 1,32 zł. Mapa obniżek cen paliw
- Wysokie koszty obniżki cen paliw. "Pieniądze będzie trzeba znaleźć"
Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl