USA wysyłają kolejne oddziały marines na Bliski Wschód. Iran pod presją
Stany Zjednoczone przerzuciły na Bliski Wschód kolejne oddziały marines i żołnierzy 82. Dywizji Powietrznodesantowej. To wyraźne wzmocnienie sił wokół Iranu. Według amerykańskich mediów nie ma jednak na razie decyzji o wysłaniu wojsk lądowych do samego Iranu.
2026-03-31, 09:23
USA szykują coś większego przeciw Iranowi
Na Bliski Wschód dotarło już około 2,5 tysiąca amerykańskich marines. To wojska używane do szybkiej reakcji z morza, ochrony placówek, ewakuacji i działań przybrzeżnych. Dołączają do nich żołnierze 82. Dywizji Powietrznodesantowej. AP mówi o co najmniej tysiącu, a Reuters - o docelowo 3-4 tysiącach spadochroniarzy i żołnierzy wsparcia.
Takie działania nie wyglądają na razie na przygotowanie do pełnowymiarowej inwazji lądowej na Iran. Eksperci przypuszczają, że chodzi bardziej o budowanie zdolności do krótkich rajdów, zabezpieczenia lotnisk albo wybrzeża oraz ochrony żeglugi w cieśninie Ormuz. W Waszyngtonie rozważano prawdopodobnie między innymi operacje wokół wyspy Chark i irańskiego wybrzeża. Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio twierdzi jednak, że cele USA można osiągnąć bez użycia wojsk lądowych.
Blokada cieśniny Ormuz
Przez cieśninę Ormuz przechodzi około jednej piątej światowych dostaw ropy i LNG. Przed ostatnimi wzmocnieniami USA miały w regionie około 50 tysięcy żołnierzy. Przez wyspę Chark przechodzi około 90 procent irańskiego eksportu ropy.
- Negocjacje USA-Iran. "Cykl kłamliwych wypowiedzi Trumpa"
- Iran grozi atakami odwetowymi na USA i Izrael. Oto kolejne cele
- Przełom w relacjach z Iranem? Trump: negocjacje idą skrajnie dobrze
Źródło: Polskie Radio/Wojciech Cegielski/mg