Szantażowali lidera węgierskiej opozycji. Śledztwa nie będzie
Nie będzie śledztwa w sprawie nielegalnego nagrywania lidera węgierskiej opozycji w prywatnym mieszkaniu. Policja prowadzi natomiast postępowanie w sprawie zażywania w lokalu narkotyków.
2026-04-02, 15:35
Węgry: nie będzie śledztwa w sprawie nielegalnego nagrywania lidera opozycji
Chodzi o nagranie, którym szantażowano publicznie Petera Magyara. W internecie umieszczono stopklatkę nagrania, na którym widać pokój, a w nim łóżko, tacę z białym proszkiem na stoliku nocnym. Skargę do policji złożył właściciel wynajmowanego mieszkania, w którym nagrywano lidera partii Tisza.
Po kilku tygodniach dochodzenia policja poinformowała, że śledztwo w tej sprawie zostało umorzone. Nie podano powodów, ale jedną z przesłanek może być legalność prowadzenia nagrań. Może to oznaczać, że nagrania z ukrycia dokonały węgierskie tajne służby.
Nie umorzono za to postępowania w sprawie obecności narkotyków w budapeszteńskim mieszkaniu. Poza widocznym białym proszkiem na zdjęciu nie ujawniono żadnych dodatkowych dowodów na to, że rzeczywiście były tam narkotyki w momencie, kiedy przebywał w mieszkaniu Magyar. Samo polityk kilka dni temu poddał się szczegółowym badaniom na zawartość narkotyków we krwi. Laboratorium w Wiedniu potwierdziło, że jest czysty.
- "To wygląda jak plan marzeń Putina". Tusk bez ogródek
- Szijjarto zabrał głos po ujawnieniu rozmów z Ławrowem. "Nic nowego"
- Skandal na Węgrzech. Czy Fidesz kupuje głosy za narkotyki?
Źródło: Polskie Radio/Piotr Piętka/ms