Rosja wykrwawia się na froncie. Ponad 1200 żołnierzy straconych na dobę
Ponad 1200 żołnierzy wyeliminowanych w ciągu jednej doby i dziesiątki zniszczonych jednostek ciężkiego sprzętu. Ukraińskie drony coraz skuteczniej zatrzymują ofensywę Rosji.
2026-04-03, 09:30
Rosja traci sprzęt i ludzi na ogromną skalę
Ukraiński Sztab Generalny poinformował, że tylko w ciągu ostatnich 24 godzin rosyjskie wojska straciły 1230 żołnierzy zabitych i rannych. To jeden z najwyższych dobowych wyników w ostatnim czasie i kolejny sygnał rosnących kosztów ofensywy dla Moskwy.
Straty nie ograniczają się jednak wyłącznie do ludzi. W marcu ukraińskie jednostki bezzałogowe, w tym 412. Brygada "Nemesis", przeprowadziły szeroko zakrojoną operację niszczenia rosyjskiego sprzętu ciężkiego. W jej wyniku zniszczono dziesiątki czołgów, pojazdów opancerzonych, systemów artyleryjskich oraz wyrzutni rakietowych.
"Bolesny cios dla wroga". Ukraina rozbija rosyjskie natarcia
Nagrania opublikowane na początku kwietnia pokazują precyzyjne uderzenia dronów FPV i ciężkich bezzałogowców, które skutecznie neutralizowały rosyjskie kolumny. Ataki te były odpowiedzią na wzmożone próby przełamania frontu przez sił rosyjskie, które coraz częściej sięgały po ciężki sprzęt.
Według ukraińskich żołnierzy przeciwnik "otrzymał bolesny cios". Skala strat, zarówno sprzętu, jak i personelu wojskowego, ma bezpośredni wpływ na zdolność Rosji do prowadzenia dalszych działań ofensywnych.
Bilans potężnych rosyjskich strat od początku wojny
Z danych Sztabu Generalnego wynika, że od początku pełnoskalowej wojny Rosją straciła już ponad 1,3 miliona żołnierzy. Wśród zniszczonego sprzętu znajdują się także tysiące czołgów, dziesiątki tysięcy pojazdów opancerzonych oraz ogromne ilości artylerii.
Całkowite straty bojowe Rosji od 24.02.22 r. do 03.04.26 r. Przybliżone dane Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy (źródło: ArmyInform) Kluczową rolę w tych działaniach odgrywają drony, które pozwalają stosunkowo niskim kosztem eliminować drogie i trudne do zastąpienia systemy uzbrojenia. Efekt jest wyraźny - spowolnienie rosyjskich postępów, ograniczenie możliwości ataku i konieczność zmiany taktyki.
Równolegle ukraińskie siły uderzają także w zaplecze przeciwnika. W ostatnich dniach przeprowadzono m.in. atak na bazę nowoczesnych dronów na lotnisku Kirowskie na okupowanym Krymie.
Wszystko wskazuje na to, że marzec był dla Rosji wyjątkowo kosztowny - pod względem strat w ludziach i sprzęcie, a presja ze strony ukraińskich sił tylko rośnie.
- Potężny cios w rosyjski port. Satelity pokazują skalę zniszczeń
- Rosja straciła najnowsze drony "Orion". Potężny cios na Krymie
- Dwa rosyjskie miasta żyją w strachu. Obawiają się dronów
Źródła: PolskieRadio24.pl/ArmyInform/KZ