Nowa teoria Macierewicza. Tym razem ws. spalonego krzyża
Poseł PiS Antoni Macierewicz poinformował, że w toku przeprowadzonej przez niego analizy śladów na krzyżu papieskim można stwierdzić celowe podpalenie. W tej ocenie - jak przekazał - wspierał go były członek podkomisji smoleńskiej.
2026-04-06, 19:47
Macierewicz dokonał analizy
"Szanowni Państwo, bardzo dziękuję za akceptację opublikowanej przeze mnie analizy przestępstw wobec Krzyża i Jana Pawła II w Warszawie. Chcę podkreślić, że zapis jest wynikiem prac wybitnego członka podkomisji smoleńskiej" - napisał Macierewicz na platformie X.
W ten sposób odniósł się do swojego wcześniejszego wpisu, w którym opublikował zdjęcia krzyża papieskiego po pożarze. "Analiza śladów pożarowych wskazuje na umyślne podpalenie Krzyża Papieskiego w W-wie" - wskazał.
"Charakter spalania sugeruje wprowadzenie do wnętrza konstrukcji cieczy łatwopalnej i jej zapalenie. Dowodem jest równomierne zwęglenie elementów ścianek od strony dolnej części podstawy oraz widoczne wewnątrz konstrukcji, przy jej podstawie, ślady oddziaływania płomieni. Znicze ustawione przy zewnętrznych ściankach pozostały nienaruszone, co wskazuje, że nie stanowiły źródła zapłonu. Jednocześnie podkreślam, że poszycie krzyża wykonane jest z blachy, a nie z desek" - tłumaczył parlamentarzysta.
Co mówią służby?
Do pożaru krzyża doszło w piątek 3 kwietnia po południu. Metalowa konstrukcja nie została uszkodzona, ale po pożarze straciła stabilność. Władze parafii św. Maksymiliana Kolbego zapewniają, że krzyż zostanie odbudowany.
Wstępna ocena przyczyn pożaru dokonana przez służby wskazywała, że ogień pochodził od ustawionych pod krzyżem zniczy. Policja nie wykluczała także, że do pożaru przyczyniła się metalowo-drewniana konstrukcja.
- "Antek, świrze! Gdzie są Caracale i Mistrale?" Przypominamy, o co chodziło Sikorskiemu
- Sikorski zwrócił się do Macierewicza. "Antek, czekam na pozew"
- Macierewicz bez immunitetu? Czarzasty potwierdza: wniosek wpłynął do Sejmu
Źródło: Polskie Radio/x.com/egz