Referendum w Krakowie. Głosowanie nad odwołaniem Miszalskiego. Znamy datę

Mieszkańcy Krakowa staną przed decyzją o przyszłości władz miasta. Komisarz wyborczy zdecydował o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz całej Rady Miasta - głosowanie zaplanowano na 24 maja.

2026-04-07, 11:05

Referendum w Krakowie. Głosowanie nad odwołaniem Miszalskiego. Znamy datę
Aleksander Miszalski. Foto: Mateusz Kotowicz/REPORTER

Referendum w Krakowie 24 maja. Głosowanie nad odwołaniem prezydenta i Rady Miasta

Komisarz wyborczy w Krakowie wydał we wtorek postanowienie o przeprowadzeniu referendum dotyczącego odwołania Aleksandra Miszalskiego (Koalicja Obywatelska) z funkcji prezydenta miasta przed upływem kadencji. Głosowanie obejmie również kwestię odwołania całej Rady Miasta Krakowa. Wyborcy pójdą do urn 24 maja.

Referendum odbędzie się w ponad 400 stałych obwodach na terenie całego Krakowa. Poza tym, w zależności od potrzeb, wyznaczone zostaną obwody dodatkowe, np. w szpitalach, domach opieki, aresztach śledczych.

Aby referendum było ważne, frekwencja musi osiągnąć określony próg. W przypadku odwołania prezydenta do urn powinno udać się co najmniej 158 555 osób, co odpowiada 3/5 liczby wyborców uczestniczących w II turze wyborów. W odniesieniu do Rady Miasta wymagany próg jest wyższy i wynosi 179 792 głosy.

W przeszłości w Krakowie była już inicjatywa referendum odwołującego włodarza miasta - w 2016 r. przeciwnicy chcieli odwołać z urzędu Jacka Majchrowskiego. Do głosowania nie doszło, ponieważ inicjatorowi akcji - Łukaszowi Gibale i jego zwolennikom - nie udało zebrać się wystarczającej liczby podpisów pod wnioskiem o organizację referendum. 

Co zarzucają Miszalskiemu?

Aleksander Miszalski objął urząd prezydenta Krakowa po zwycięstwie w II turze wyborów samorządowych w kwietniu 2024 roku. Zdobył wówczas 133 703 głosy, pokonując radnego i przedsiębiorcę Łukasza Gibałę, który uzyskał 128 269 głosów.

Przeciwnicy zarzucają Miszalskiemu m.in. zadłużenie miasta, "kolesiostwo", niespełnienie wyborczych obietnic, "sprawowanie urzędu w sposób niegodny". Nie podoba się im również sposób wprowadzenia i zasady strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów, wydłużenie godzin płatnego parkowania i wprowadzenie opłat za parkowanie w niedziele.

Prezydent miasta odpierając zarzuty przeciwników mówił m.in. o rosnących dochodach miasta, inwestycjach "blisko mieszkańców" oraz działaniach na rzecz poprawy jakości życia w Krakowie, w tym poprawienia jakości usług transportowych.

W lutym Miszalski ogłosił "wielką korektę". Polega ona m.in. na zapowiedzi zmian funkcjonowania SCT, wycofaniu się z opłat dla mieszkańców za parkowanie w centrum miasta w niedziele. Pod koniec marca prezydent Krakowa poinformował, że w ramach oszczędności likwiduje premie dla członków zarządów spółek miejskich i obniża wynagrodzenie dla członków rad nadzorczych tych spółek. Zapowiedział także zmiany kadrowe w urzędzie miasta i redukcję etatów.

W Radzie Miasta Krakowa większość tworzą Koalicja Obywatelska oraz Nowa Lewica. W opozycji pozostają radni Prawa i Sprawiedliwości oraz klubu Kraków dla Mieszkańców, związanego z Łukaszem Gibałą.

Czytaj także:

Źródło: PAP/Polskie Radio/nł

Polecane

Wróć do strony głównej