Waleczny Hubert Hurkacz przełamał fatalną passę. Zwycięski bój w Monte Carlo
Hubert Hurkacz przełamał serię siedmiu porażek i w trzech setach pokonał Włocha Luciano Darderiego w pierwszej rundzie turnieju w Monte Carlo. Polak w wielkim stylu zakończył pojedynek i kompletnie zdemolował wyżej notowanego i będącego w świetnej dyspozycji przeciwnika.
2026-04-07, 13:31
- Błysk Polaka w el. MŚ. Ma dopiero 15 lat
- Kiedy pierwszy mecz Świątek w Stuttgarcie? O której zagra i z kim?
- Lewandowski nie oszczędził Szczęsnego. Barcelona pokazała nagranie z treningu
Hurkacz grał jak z nut
Początek meczu zwiastował łatwą przeprawę Polaka, lecz było to złudne wrażenie. Od korzystnego rezultatu 3:0 zaczęły się schody, a Włoch szybko poradził sobie z odrobieniem strat i doprowadzeniem do remisu. Od tego momentu obserwowaliśmy bardzo wyrównany dalszy ciąg tej odsłony starcia. W tie-breaku więcej zimnej krwi zachował jednak Polak - wygrał 7:6 i zrobił krok w kierunku zwycięstwa z 21. tenisistą rankingu ATP.
Drugi set zaczął się od problemów, a Darderi wyszedł już na prowadzenie 4:1. Hurkacz był w stanie doprowadzić do remisu i chciał wykorzystać swój moment w tie-breaku. Tam Włoch zdołał uciec spod topora i kibice mogli oglądać trzecią odsłonę pojedynku.
Tutaj zobaczyliśmy Hurkacza w najlepszym wydaniu. Polak na samym początku oddał rywalowi jednego gema. Od tej chwili spisywał się już fenomenalnie. Wybił Darderiemu wszystkie atuty z rąk, ograł go 6:1 i wreszcie sięgnął po przełamanie swojej bardzo słabej serii.
Fatalna seria zakończona
Ostatnie miesiące to dla Hurkacza kryzysowy czas. Po udanym początku sezonu i triumfie w United Cup Polak zgubił formę. Zanotował koszmarną passę siedmiu przegranych meczów z rzędu, miał duże problemy z wykorzystaniem swoich atutów.
Seria niepowodzeń rozpoczęła się podczas Australian Open i od tamtej pory 29-latek nie potrafił wrócić na właściwy szlak. Na korcie coraz częściej widać było frustrację, a słaba przyniosła rozstanie z trenerem Nicolasem Massu.
Mamy nadzieję, że to początek powrotu na odpowiednią ścieżkę. W kolejnym meczu prestiżowego "tysięcznika" w Monte Carlo Polak zagra z triumfatorem pojedynku Damir Dzumhur - Fabian Marozsan.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps