Tajemnicze zgłoszenie w Poznaniu. Akcja służb na Warcie

W Poznaniu nad Wartą służby wyjaśniają zgłoszenie od kobiety, która twierdziła, że weszła do rzeki wraz z trójką osób. Miała ona wydostać się z wody. Strażacy i policjanci sprawdzali, co mogło się stać z jej rzekomymi towarzyszami.

2026-05-18, 09:26

Tajemnicze zgłoszenie w Poznaniu. Akcja służb na Warcie
Akcja na Warcie w Poznaniu. Foto: Stanislaw Bielski/REPORTER

Weszli do wody i zniknęli? Służby przeszukują Wartę

Podkomisarz Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu poinformował PolskieRadio24.pl, że nad ranem na telefon alarmowy zadzwoniła kobieta, która miała wejść do Warty i sama się z rzeki wydostać. Funkcjonariusze znaleźli ją w jej domu. - Okazało się, że ma ponad dwa promile alkoholu. W związku z jej nielogicznym zachowaniem została zabrana do szpitala na konsultację. Tam jej udzielono pomocy - przekazał mundurowy.

Z relacji kobiety miało wynikać, że biwakowała nad Wartą w nocy z trzema osobami i namówiła je na wejście do rzeki. - Naszym obowiązkiem w takich sytuacjach jest sprawdzić teren wskazywany przez tą panią. Sprawdziliśmy ten rejon, nie zastaliśmy ani osób, ani tym bardziej rzeczy - poinformował podkomisarz Paterski. Dodał, że trwają działania służb na wodzie.

Brak śladów zdarzenia

Mł. bryg. Kamil Witoszko z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu powiedział portalowi PolskieRadio24.pl, że na miejsce przybyło 10 jednostek i ponad 30 strażaków. Funkcjonariusze wciąż prowadzą działania na Warcie.

Również z relacji straży pożarnej wynika, że nie ma śladów, sugerujących, że ktoś we wskazanym miejscu mógł wejść do rzeki.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio24.pl/ms

Polecane

Wróć do strony głównej