"Spalony Wengera" już działa. Tak w praktyce wygląda rewolucja
Zmiana przepisów dotyczących spalonego wzbudza bardzo duże emocje, lecz wszystko wskazuje na to, że rewolucja w świecie piłki nożnej jest coraz bliżej. Nowa zasada jest już testowana w Kanadzie. Oto, jak wygląda zmiana, za którą stoi legendarny Arsene Wenger.
2026-04-08, 12:12
- Robert Lewandowski znów to zrobi? Kolejny rekord do pobicia na horyzoncie
- Gole w meczu Real - Bayern. Tak padały bramki [WIDEO]
- Yamal wywołał kontrowersje. Flick nie mógł milczeć
Przepis o spalonym. Idą zmiany
Zmiany dotyczące przepisu o spalonym są już sprawdzane w kanadyjskiej Premier League. Obecnie spalony jest odnotowywany, gdy jakakolwiek część ciała atakującego zawodnika, którą może zdobyć gola, w momencie podania znajduje się bliżej bramki przeciwnika niż przedostatni broniący się piłkarz, w tym bramkarz.
W świetle nowych przepisów piłkarz byłby na pozycji spalonej tylko wtedy, gdy jego ciało znajdzie się całkowicie za ostatnim obrońcą. Zmiana ta wyraźnie jest korzystna dla napastnika, lecz jest to kwestia bardziej skomplikowana - wywraca do góry nogami to, co od lat trenują obrońcy podczas zastawiania pułapek ofsajdowych. Od 4 kwietnia oglądamy, jak w praktyce wyglądają nowe przepisy o spalonym.
Jak przepis działa w Kanadzie?
Prekursorem zmian dotyczących przepisu o spalonym był Arsene Wenger, były trener londyńskiego Arsenalu. Francuz pełni w FIFA funkcję dyrektora ds. globalnego rozwoju piłki nożnej. To właśnie on stał się twarzą zmian, które wciąż budzą wiele emocji.
Warto zwrócić uwagę na fakt, że w Kanadzie nie działa system VAR. Jest tam testowany Football Video Support (FVS), który ma być prostszą alternatywą dla systemu powtórek znanego z Europy. W FVS każdy z trenerów ma do dyspozycji dwa challenge, którymi wnioskuje o weryfikację decyzji sędziowskiej.
O tych istotnych zmianach mówi się już od dłuższego czasu. Nowa wersja spalonego miała wejść w życie już od przyszłego sezonu, na razie jednak nie wygląda to na realny scenariusz - przynajmniej nie w najbliższym czasie. Można jednak spodziewać się, że FIFA nie porzuci tego rozwiązania, a kanadyjskie podchody zostaną wykorzystane do tego, by już niedługo przestawić wnioski reszcie piłkarskiego świata.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps