"Turyści nie wiedzą, które miejsca w wakacje będą bezpieczne"

Wojna na Bliskim Wschodzie to cios dla całego sektora turystycznego. Ekspert ds. turystyki podkreślił, że informacja o zawieszeniu broni może być szansą dla tej gałęzi gospodarki, ale nie musi. - To na razie pierwsze minuty i godziny od ogłoszenia, że jest dwutygodniowy rozejm - tylko dwutygodniowy - także branża turystyczna cały czas obserwuje sytuację - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Adam Karpiński.

2026-04-08, 15:55

"Turyści nie wiedzą, które miejsca w wakacje będą bezpieczne"
Samolot na lotnisku w Dubaju . Foto: Altaf Qadri/Associated Press/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Branża turystyczna zmaga się z konsekwencjami wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie
  • Cały sektor poniósł ogromne koszty między innymi w związku z zahamowaniem transportu lotniczego 
  • Zdaniem eksperta, aby rynek turystyczny się ustabilizował, konieczne jest długotrwałe zawieszenie broni

Konflikt na Bliskim Wschodzie spowodował poważne zawirowania w branży turystycznej. Nie chodzi wyłącznie o problemy, z jakimi musieli i nadal muszą mierzyć się podróżni, ale również o kłopoty biur podróży, czy firm transportowych. Ogłoszone zawieszenie broni może przynieść ulgę całemu sektorowi, ale jak podkreślił gość Polskiego Radia 24, powrót do stabilizacji w tym zakresie wymaga czasu. - Branża turystyczna cały czas obserwuje sytuację - wskazał.

Dr Karpiński zwrócił uwagę, że przede wszystkim "początek tej wojny był katastrofą dla branży turystycznej". - Setki tysięcy turystów utknęło w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w Dubaju, w różnych miejscach, również w Azji, bo nie mogli się przemieścić z tamtej strony globu. To wszystko wpływało na to, że touroperatorzy mieli ogromny problem i musieli ponieść koszty indywidualnych transferów tych podróżnych, więc to nie były wyłącznie kwestie drogich paliw, które są kolejną konsekwencją tej sytuacji - powiedział. - Do tego dochodzą sprawy związane z niepewnością co do bezpieczeństwa. Bardzo mocno wyhamowała sprzedaż imprez turystycznych i wyjazdów first minute, czyli z przedpłatą z uwagi na to, że część turystów nie wie, które miejsca będą w wakacje bezpieczne - tłumaczył.

Posłuchaj

Dr Adam Karpiński o kondycji branży turystycznej (Temat Dnia) 13:54
+
Dodaj do playlisty

"Ceny będą musiały być weryfikowane"

Ekspert zauważył, że dylematy dotyczą również polskiego sektora turystycznego. - To na przykład wycieczki szkolne lub wyprawy autokarowe po kraju oraz po Europie. Tu również będzie korekta cen z uwagi na bardzo znaczącą podwyżkę kosztów transportu, ponieważ paliwa wzrosły o ponad 50 procent. Z tego względu nastąpi konieczność kontrolowania marży, a tym samym również ceny będą musiały być weryfikowane w przyszłości - stwierdził.

Gość audycji przyznał, że dla części klientów aktualna sytuacja jest pewnego rodzaju okazją. - Możemy pojechać do Egiptu czy do Turcji na pięć dni za cenę poniżej tysiąca złotych lub niewiele powyżej tej kwoty. Pozwoliłem sobie ze studentami na zajęciach z obsługi ruchu turystycznego przeanalizować ceny, jakie oferują touroperatorzy i one są bardzo atrakcyjne, natomiast zawsze trzeba pamiętać, że to nie będzie trwało wiecznie. Miejmy nadzieję, że ta wojna się jak najszybciej skończy, ponieważ to, że jest rozejm, nie oznacza, że ona za chwilę nie rozpęta się dalej - zaznaczył.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej