Ślubowanie sędziów bez prezydenta. "Tylko załamać ręce"

Trwa dyskusja dotycząca nowych sędziów TK, którzy ślubowanie złożyli w Sejmie. - Trybunał Konstytucyjny powinien wreszcie działać, a do tego politycy powinni doprowadzić. Ale to w najbliższym czasie raczej się nie zdarzy - powiedział w Polskim Radiu 24 prof. Bartłomiej Biskup.

2026-04-10, 10:33

Ślubowanie sędziów bez prezydenta. "Tylko załamać ręce"
Ślubowanie nowych sędziów TK w Sejmie. Foto: Andrzej Iwanczuk/REPORTER/EASTNEWS

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Trwa dyskusja dotycząca ślubowania sędziów TK
  • Podczas uroczystości zabrakło prezydenta
  • wszyscy politycy działają metodą faktów dokonanych. Nie mówię już nawet o kierowaniu się dobrem państwa - powiedział prof. Bartłomiej Biskup

Nie ustają komentarze dotyczące ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Sejmie. Podczas uroczystości zabrakło prezydenta. Wydarzenie w sieci ostro skomentował minister Zbigniew Bogucki. Przekazał, że prezydent skieruje wniosek do TK o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego.

- Mamy kilka form sprawowania władzy przez naród i wszystkie związane są z wyborami. Oczywiście prezydent jest takim organem i dysponuje najsilniejszym mandatem, ale takim organem jest również Sejm i cały parlament. On też ma swój mandat i sprawuje funkcję władzy wykonawczej wspólnie z prezydentem - te kompetencje są rozdzielone. Może nie są one najlepiej rozdzielone w polskim systemie, ale to są organy, przez które naród sprawuje władzę. Właśnie przez prezydenta, Sejm i Senat, a także, choć rzadko używane - referendum - podkreślił prof. Bartłomiej Biskup

- Wszyscy tutaj mają rację i nie mają racji, tak można powiedzieć. Rozumiem zdenerwowanie, ale wszyscy politycy działają metodą faktów dokonanych. Nie mówię już nawet o kierowaniu się dobrem państwa i tym, że Trybunał Konstytucyjny powinien wreszcie działać, a do tego politycy powinni doprowadzić. Ale to w najbliższym czasie raczej się nie zdarzy - mówił Biskup.

- Każda ze stron epatuje argumentami, częściowo ma rację, częściowo jej nie ma. Natomiast sedno sprawy jest takie: kto ma większość w Trybunale. Czy tę większość ma jedna strona, czy druga, czy może obecni rządzący, którzy powołali kilku sędziów jednocześnie. Kategoria większości jest ważniejsza niż kwestia sprawności i w ogóle działania Trybunału Konstytucyjnego w Polsce. Cóż mamy z tym zrobić? Tylko załamać ręce - mówił gość Małgorzaty Żochowskiej.

Posłuchaj

Prof. Bartłomiej Biskup gościem Małgorzaty Żochowskiej (Temat dnia) 22:27
+
Dodaj do playlisty

"W tej chwili mamy do czynienia z paraliżem"

Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że chociaż obywatele nie odczuwają tego na co dzień, ma to wpływ na ich życie. - Trybunał wydaje wyroki dotyczące ustaw, które bezpośrednio wpływają na nasze życie. Nie dość, że Trybunał Konstytucyjny działał mało wydajnie, bo tych wyroków nie było aż tak dużo, to w tej chwili mamy do czynienia z paraliżem - nie ma bowiem potrzebnej większości do orzekania – mówił.

Prof. Biskup dodał, że gdyby dwójka sędziów, którzy złożyli ślubowanie w Pałacu Prezydenckim, orzekała, większość byłaby osiągnięta. - Rozumiem jednak, że oni nie chcą orzekać właśnie po to, żeby tej większości nie było i żeby Trybunał Konstytucyjny był de facto sparaliżowany. Liczą bowiem na inną większość. Kwestia większości jest więc bardziej kwestią polityczną niż funkcjonowaniem samego organu - podsumował.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej