Pilot obniżył wysokość i przeleciał tuż nad domami. "Myśleliśmy, że się rozbije"
Szokujący pożegnalny lot pilota Icelandair. Przed doleceniem do Rejkiawiku postanowił zabrać pasażerów na widokowy lot po rodzinnych stronach. W konsekwencji zniżył poziom do niebezpiecznej wysokości. Całość uwiecznili przerażeni mieszkańcy wyspy.
2026-04-12, 14:55
Islandia. Ostatnia eskapada pilota
Linie Icelandair wszczęły dochodzenie po zaskakującym wybryku pilota. Odchodzący na emeryturę pracownik postanowił zapamiętać swój ostatni lot. Podczas regularnego rejsu Boeinga 757 z Frankfurtu do Rejkiawiku nagle, bez wiedzy i zgody firmy, bardzo nisko przeleciał nad swoim rodzinnym domem na wyspach Westmana. Mieszkańcy wyspy opublikowali nagrania ze zdarzenia i przyznali, że hałas był na tyle głośny, że myśleli, że samolot się rozbije.
Policja bada sprawę. Sprawca naraził pasażerów na niebezpieczeństwo
Kierownictwo linii lotniczej zgłosiło sprawę na policję. Pilot naraził bowiem pasażerów na niebezpieczeństwo. Ze wstępnej analizy wynika, że zszedł poniżej dozwolonego poziomu.
"To bardzo poważna sprawa, którą zbadamy wewnętrznie. W lotnictwie wszystkie procesy pracy, listy kontrolne są bardzo sztywne. Takie zachowanie nie mieści się w tych ramach" – stwierdziła w oświadczeniu kierownik ds. lotów w Icelandair, Linda Gunnarsdóttir. Zaznaczyła jednak, że pasażerowie byli poinformowani o locie widokowym. Na ten moment nie da się ocenić konsekwencji dla pilota, który odchodzi z firmy.
- To najlepsze kierunki na wiosenny urlop. "Fantastyczna pogoda i widoki"
- Płacą 1000 euro miesięcznie, by zostać. Piękne plaże i pyszne jedzenie
- "Książe z Dubaju" już nic nie wyłudzi. Oszust w rękach policji
Źródła: PolskieRadio24.pl/JL