UE otwiera nowy rozdział z Węgrami. Szybkie telefony z Brukseli
Szef Rady Europejskiej Antonio Costa jest kolejnym europejskim przywódcą, który rozmawiał z Peterem Magyarem, liderem partii Tisza, która odniosła zwycięstwo w wyborach na Węgrzech. Wcześniej z Magyarem kontaktowała się przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Jak przekazała rzeczniczka KE, rozmowy dotyczyły ustaleń w sprawie ścisłej współpracy.
2026-04-13, 09:20
Kolejne europejskie gratulacje płyną do Budapesztu. "Westchnienie ulgi" w Brukseli
Z komentarzy płynących z unijnych instytucji daje się odczuć westchnienie ulgi. Za Viktorem Orbanem nikt w Brukseli nie będzie tęsknił, bo zwłaszcza w ostatnich miesiącach dał się on we znaki wielu. Blokował unijną pożyczkę dla Ukrainy i nowe sankcje na Rosję. Teraz jest oczekiwanie, że nowy rząd utworzony przez Tiszę, odblokuje te decyzje.
"Dziś wieczorem serce Europy bije mocniej na Węgrzech" - napisała w niedzielę szefowa Komisji Ursula von der Leyen na portalu X. To jedno zdanie pokazuje jak bardzo Bruksela czekała na zmianę rządów w Budapeszcie.
Wygranej w niedzielnych wyborach pogratulowała Magyarowi także przewodnicząca Parlamentu Europejskiego. "Miejsce Węgier jest w sercu Europy" - napisała szefowa Europarlamentu w mediach społecznościowych.
Rekordowe wybory na Węgrzech. Peter Magyar z konstytucyjną większością
Na partię Tisza Petera Magyara zagłosowało niemal 3,1 miliona Węgrów przy rekordowej frekwencji sięgającej 80 proc. Dzięki skomplikowanej ordynacji, stworzonej zresztą przez Fidesz Viktora Orbana, Tisza będzie miała w nowym Zgromadzeniu Narodowym prawie siedemdziesiąt procent deputowanych. Większość dwóch trzecich, potrzebną do demontażu ustaw specjalnych i systemu Fideszu, przekroczyła prawdopodobnie o pięciu przedstawicieli.
- Niech to będzie zwycięstwo wszystkich Węgrów. Zarówno tych, którzy głosowali na Tiszę, jak i tych, którzy na Tiszę nie głosowali - powiedział Péter Magyar na powyborczym spotkaniu w Budapeszcie.
Najpierw telefonicznie, a potem publicznie zwycięstwa liderowi Tiszy pogratulował premier Viktor Orban. Zapewnił, że uznaje wynik wyborów i przechodzi do opozycji w której będzie twardym oponentem nowego premiera.
Czytaj także:
- Magyar: w pierwszą zagraniczną podróż polecę do Warszawy
- Pierwszy komentarz Magyara po wyborach. "Węgry znów będą wolne"
Źródła: Polskie Radio/mbl