Ambasador USA ostro o Czarzastym. "Ten człowiek jest zagrożeniem"

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose ponownie skrytykował marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. W swoim wpisie w mediach społecznościowych użył wyjątkowo ostrych słów.

2026-04-13, 14:19

Ambasador USA ostro o Czarzastym. "Ten człowiek jest zagrożeniem"
Ambasador USA w Polsce Tom Rose atakuje marszałka Sejmu. Foto: Piotr Kamionka/East News

"Aparatczyk skrajnej lewicy". Ambasador USA nie przebiera w słowach

"Ten człowiek jest zagrożeniem" - napisał dyplomata, odnosząc się do wypowiedzi Czarzastego na temat prezydenta USA Donalda Trumpa. Dodał, że "celem jego zapalczywej retoryki obrażającej prezydenta Stanów Zjednoczonych może być jedynie zaszkodzenie stosunkom amerykańsko-polskim i osłabienie własnego kraju". W dalszej części wpisu określił marszałka jako "notorycznego aparatczyka skrajnej lewicy i byłego komunistę".

To kolejna odsłona konfliktu pomiędzy ambasadorem a jednym z liderów polskiej sceny politycznej. Już wcześniej Tom Rose poinformował o zerwaniu kontaktów z Włodzimierzem Czarzastym, uznając jego wypowiedzi o Donaldzie Trumpie za obraźliwe. Podkreślał wówczas, że tego typu komentarze mogą negatywnie wpływać na relacje między oboma krajami.

Opozycja: to może tylko zaszkodzić Polsce

Dyplomata zaznaczył jednocześnie, że stosunki między administracją amerykańską a rządem Donalda Tuska pozostają "doskonałe". Jego zdaniem to właśnie wypowiedzi marszałka Sejmu stanowią problem w utrzymaniu dobrej atmosfery współpracy.

Do sprawy odnieśli się także inni politycy. Poseł Lewicy Tomasz Trela ocenił, że słowa marszałka nie były obraźliwe, podkreślając, że sam również krytycznie wypowiada się o Donaldzie Trumpie. Z kolei politycy opozycji zarzucają Czarzastemu celowe prowokowanie prezydenta USA w celu zwrócenia na siebie uwagi i zyskania medialnego rozgłosu.

Poprzednie starcie na linii Czarzasty-Rose zakończyło się zerwaniem relacji amerykańskiej ambasady z marszałkiem Sejmu.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej