Braun traci w sondażach. "Jest silniejszy, niż wynika to z sondaży"
Z najnowszego sondażu wynika, że partia Grzegorza Brauna odnotowała spory spadek. - Wydaje się, że jest on lekko niedoszacowany, głównie dlatego, że jego wyborcy mają specyficzny profil. Oni po prostu nie chcą uczestniczyć w badaniach opinii społecznej - powiedział Marcin Duma, założyciel Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS.
2026-04-13, 11:33
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Z najnowszego sondażu wynika, że Konfederacja Korony Polskiej odnotowała duży spadek
- PiS pozostaje na drugim miejscu, ale to właśnie Konfederacja jest dla ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego największym zagrożeniem
- Sam Braun, wbrew pozorom, jest silniejszy, niż wynikałoby to z sondaży. Wydaje się, że jest on lekko niedoszacowany, głównie dlatego, że jego wyborcy mają specyficzny profil - powiedział Marcin Duma
Pracownia Opinia24 opublikowała kolejny sondaż. Zgodnie z jego wynikami na pierwszym miejscu wciąż znajduje się KO (35,2%), na drugim miejscu jest PiS (22%), co oznacza utrzymanie wyniku z zeszłego miesiąca. Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że problemem, z którym obecnie mierzy się PiS, jest powstanie całkiem nowej prawicy - partii, do których należą młodsi politycy i które tym samym są zorientowane na młodszych wyborców. - To jest naprawdę duże wyzwanie - mówił Marcin Duma, politolog, założyciel instytutu IBRiS.
Przyznał, że obecnie PiS, by nie stracić wyborców, musi patrzeć w kilku kierunkach jednocześnie, ale taktyką obraną przez Jarosława Kaczyńskiego jest walka z jedną z konkurencyjnych partii. - Tak odczytuję strategię Prawa i Sprawiedliwości, które na kandydata na premiera wyznaczyło Przemysława Czarnka. Najpierw ma poradzić sobie z Grzegorzem Braunem, a jak sobie poradzimy z Braunem, to wtedy zajmiemy się całą resztą. (…) Jeśli prześledzimy poprzednie cykle wyborcze, to dokładnie tak się działo - tłumaczył.
Posłuchaj
Konfederacja Brauna ze sporym spadkiem
W ostatnich sondażach partia Grzegorza Brauna najczęściej otrzymywała ponad 7%, ale pojawił się także wynik 10%, a następnie 6,6%, co jest widocznym spadkiem. - Myślę, że tym, czego potrzebowałoby Prawo i Sprawiedliwość, jest zepchnięcie Konfederacji Korony Polski Grzegorza Brauna poniżej progu, żeby nie stanowiła ona zagrożenia w przyszłym parlamencie. Ponieważ, pojawiając się w parlamencie po 2027 roku jako samodzielna siła, może mieć tak zwaną złotą akcję, to znaczy może się okazać, że bez Grzegorza Brauna i jego głosów żadnej większości po prawej stronie stworzyć się nie da. Wydaje się, że jest to sytuacja nieakceptowalna i szalenie niewygodna dla Prawa i Sprawiedliwości - podkreślił politolog.
Duma dodał, że jego zdaniem partia Konfederacja Wolność i Niepodległość ma świadomość tego, że jeśli Prawo i Sprawiedliwość skutecznie poradzi sobie z Grzegorzem Braunem, to oni będą kolejni. - Patrzą z pewnym niepokojem i myślę, że w pewien niedopowiedziany sposób będą wspierać Grzegorza Brauna w dziele trudnej walki z Prawem i Sprawiedliwością. Natomiast sam Braun, wbrew pozorom, jest silniejszy, niż wynikałoby to z sondaży. Wydaje się, że jest on lekko niedoszacowany, głównie dlatego, że jego wyborcy mają specyficzny profil. Oni po prostu nie chcą uczestniczyć w badaniach opinii społecznej, ponieważ uważają, że jest to część opresji systemu, tego kłamstwa i manipulacji nimi. Dlatego po prostu ich w tych badaniach nie ma - przekazał.
- Mam wrażenie, że dzisiaj Grzegorz Braun pełni tę rolę, którą kiedyś pełnił Jarosław Kaczyński. Przez długi czas wyznaczał on pola politycznych bitew w Polsce. To on zbudował opowieść o Polsce rozwijającej się oraz aspiracjach rozwojowych - mówił. Politolog stwierdził, że obecnie to polityk Konfederacji Korony Polskiej zwraca uwagę na wątki, które później odgrywają główną rolę w debatach politycznych.
- Wyjście z Unii Europejskiej, antyukraińskie czy antyizraelskie - żeby nawet nie powiedzieć antysemickie - elementy, które pojawiły się jeszcze zanim wybuchła wojna w Zatoce, i ten nastrój dzisiaj dogonił. To wszystko jest Grzegorz Braun. To on jako pierwszy powiedział: tam będzie polityka - podsumował Marcin Duma.
- KO rozpoczęła kampanię? "Będzie grała rosyjskim zagrożeniem"
- Wyniki wyborów na Węgrzech. Co teraz z Ziobrą? Kwiatkowski: chleb i sól na powitanie
- Spór o sędziów TK. Berek: Nawrocki korzysta ze złego dziedzictwa, które zostawił Duda
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Krzysztof Grzybowski
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk