Przez przypadek świat zobaczył trening Świątek. Zaskakujące obrazki
To miał być zwykły, zamknięty trening. Tymczasem przez splot wydarzeń sesja Igi Świątek w Stuttgarcie przeniosła się na kort centralny i… trafiła pod lupę kibiców oraz kamer. Efekt? Rzadki wgląd w kulisy pracy jednej z najlepszych tenisistek świata – i obraz, który mówi więcej niż tysiące słów.
2026-04-15, 10:21
- Polak na mistrzostwach świata. Debiut w wieku 22 lat
- Kiedy są półfinały Ligi Mistrzów? Kto z kim zagra?
- Fortuna w Stuttgarcie. Świątek oddała Porsche, Sabalenka musiała je sobie kupić
Trening Świątek w Stuttgarcie. Kibice oklaskiwali Polkę
Wtorkowe zajęcia pierwotnie zaplanowano na bocznym korcie i późniejszą godzinę. Wszystko zmieniło się jednak nagle, gdy jeden z meczów zakończył się błyskawicznie. Zwolniło się okienko na głównej arenie i sztab Polki natychmiast z tego skorzystał. Dzięki temu trening stał się dostępny dla szerszej publiczności – był nawet transmitowany przed spotkaniem Aleksandry Eali z Leylah Fernandez na antenie Canal+ Sport 2. To pozwoliło zobaczyć wiele detali pracy czwartej rakiety świata.
To, co rzucało się w oczy to intensywność oraz fakt, że Świątek była niezwykle skoncentrowana i zmotywowana. W pewnym momencie kibice zaczęli nawet spontanicznie bić brawo, gdy Polka raz za razem rozrzucała sparingpartnera po narożnikach kortu. Mocne, precyzyjne uderzenia robiły ogromne wrażenie – nawet jak na trening.
Świątek wsłuchana w trenera
Równie ciekawie wyglądała współpraca z nowym trenerem, Francisco Roigiem. Hiszpan był obok Igi Świątek na korcie i bardzo aktywnie uczestniczył w poczynaniach swojej podopiecznej – często przerywał grę, podchodził do zawodniczki i szczegółowo tłumaczył kolejne elementy. A Świątek? Słuchała uważnie każdego słowa. Widać było pełne skupienie i otwartość na wskazówki. Gdy kilka razy 24-latka posłała piłkę w siatkę nie było nerwów.
Dzięki kamerom – można było dostrzec, nad czym konkretnie pracują. Trening miał kilka faz, dużo uwagi poświęcono forhendowi: płynnemu wyjściu do uderzenia, pracy nóg i stabilizacji ciała. Roig gestykulował, tłumaczył, pokazywał, a Świątek natychmiast próbowała wdrażać poprawki.
Nie brakowało też elementów dostosowanych do specyfiki nawierzchni w Stuttgarcie. Halowa mączka jest szybka i wymagająca, dlatego Polka ćwiczyła m.in. głębokie doślizgi i reakcję przy trudnych piłkach.
Debiut Francisco Roiga w boksie Igi Świątek już niebawem. W pierwszym meczu Polka zagra z Laurą Siegemund, spotkanie zaplanowano na środę 15 kwietnia.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ah