Pułapka franczyzy. Państwo traci miliardy na składkach i podatkach
Przechodzenie sieci handlowych na model franczyzowy kosztuje budżet państwa około 7,5 mld zł rocznie. Handel unika w ten sposób podatku od sprzedaży detalicznej i składek na ubezpieczenia społeczne.
2026-04-16, 13:36
Najważniejsze informacje w skrócie:
- 7,5 mld zł - tyle mają wynosić straty budżetu państwa z franczyzacji handlu - wynika z raportu Instytutu Finansów Publicznych, Stowarzyszenia Ajentów i Franczyzobiorców oraz Krajowego Sekretariatu Banków, Ubezpieczeń i Handlu NSZZ "Solidarność"
- Zmieniając model na franczyzowy sieci handlowe omijają podatek od sprzedaży detalicznej. Mniej wydają także na składki na ubezpieczenia społeczne
- Skutkiem wprowadzenia podatku od sprzedaży detalicznej był wzrost liczby firm prowadzących nie więcej niż dwa sklepy
Budżet traci na franczyzie
Sieci handlowe coraz chętniej rozwijają się w oparciu o model franczyzy. Pozwala on zwiększać liczbę placówek i obrót centrali bez konieczności zatrudniania bezpośrednio pracowników czy ponoszenia kosztów wynajmu lub budowy lokalu. Z tego rozwiązania korzystają przede wszystkim sieci prowadzące mniejsze sklepy.
Rozwiązanie to pozwala sieciom handlowym nie tylko minimalizować ryzyko poprzez przerzucenie go na franczyzobiorcę. Okazuje się, że może to dać też korzyść w postaci zmniejszania podatku od sprzedaży detalicznej.
"Całkowity ubytek dochodów państwa w wyniku franczyzacji ogólnospożywczego handlu detalicznego szacujemy na ok. 7,5 mld zł. Kwota ta obejmuje uszczuplenia w podatku od sprzedaży detalicznej oraz w podatku dochodowym od osób fizycznych i obowiązkowych składkach naliczanych od wynagrodzeń. (…) Owe 7,5 mld zł to kwota, jaką państwo otrzymałoby, gdyby wszystkie sieci handlowe, które funkcjonują w modelu franczyzowym, działały w sposób zintegrowany" - stwierdza opublikowany w czwartek 16 kwietnia raport przygotowany przez Instytut Finansów Publicznych ze Stowarzyszeniem Ajentów i Franczyzobiorców (SAiF) oraz Krajowym Sekretariatem Banków, Ubezpieczeń i Handlu NSZZ "Solidarność".
Autorzy raportu zasugerowali, że przechodzenie sieci sklepów na franczyzę może być związane z podatkiem od sprzedaży detalicznej. Podatkiem tym są objęte podmioty o przychodach przekraczających 17 mln zł miesięcznie.
"Podatkiem nie są objęci formalnie niezależni przedsiębiorcy, powiązani z podmiotem organizującym sprzedaż w formie franczyzy lub podobnej umowy i działający łącznie z nim we wspólnym celu gospodarczym" - stwierdzają autorzy raportu.
🛡️ Tarcza 17 milionów
Model Scentralizowany
Gigantyczna sieć marketów działająca jako jeden podmiot prawny.
Firma znacznie przekracza próg 17 mln zł. Każda złotówka powyżej limitu jest opodatkowana.
Model Franczyzowy
Ta sama sieć, ale każdy sklep to oddzielna, mała firma.
Mamy 5000 niezależnych przedsiębiorców. Żaden z nich nie zbliża się do limitu 17 mln zł.
Luka w systemie
Dzięki rozproszeniu kapitału na tysiące małych podmiotów, wielka sieć handlowa de facto korzysta z przywilejów małych firm. Podczas gdy centralnie zarządzane markety oddają miliony do budżetu, sieci franczyzowe legalnie unikają tego obciążenia.
Skutek: Państwo traci miliardy złotych wpływów rocznie.
Rośnie liczba drobnych przedsiębiorstw handlowych
W raporcie zauważono, że na skutek nałożenia podatku od sprzedaży detalicznej wzrosła o ponad 18,4 tys. liczba podmiotów gospodarczych prowadzących nie więcej niż dwa sklepy. Przy tym spadła też wielkość zatrudnienia w handlu detalicznym. Wielkość tego ubytku oszacowano w raporcie na 9940 etatów. Obok zmniejszenia zatrudnienia spadła też o 543 zł brutto wysokość średniego miesięcznego wynagrodzenia w tej branży. Co wynika głównie ze zmiany formy zatrudnienia z umowy o pracę na umowę franczyzową (czyli B2B).
"(…) przy obecnym (…) poziomie przeciętnego wynagrodzenia brutto w handlu detalicznym efektywną kosztowo formą organizacji sieci jest zamiana umów o pracę z pracownikami sklepów w umowy o współpracy z franczyzobiorcami opłacającymi ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Rozwiązanie to daje korzyści wynikające ze zmniejszenia obciążeń fiskalnych o 859,14 zł miesięcznie (10 309,68 zł rocznie)" – stwierdzają autorzy raportu.
Państwo traci więc pieniądze przez mniejszy, niż teoretycznie należny, podatek od sprzedaży detalicznej oraz niższe wpływy z podatku dochodowego od osób fizycznych. Autorzy raportu szacują przy tym, że wpływ przechodzenia na model franczyzowy na podatek CIT (czyli podatek dochodowy płacony przez spółki) jest znikomy.
Dodatkowe straty wynikają z mniejszych wpływów z obowiązkowych składek społecznych - emerytalnych, zdrowotnych i chorobowych. Franczyzobiorcy są przedsiębiorcami, nawet jeżeli mogliby być uznani za kierowników sklepów - w efekcie składki płacą po niższych stawkach dla działalności gospodarczej.
Czytaj także:
- ZUS przeliczył emerytury czerwcowe. 61% seniorów z podwyżką
- Polska sieć na krawędzi opłacalności. Szykuje zwolnienia grupowe
- Carrefour zamyka sklepy w Polsce. "Brak zadowalającej oferty kupna"
Źródło: PAP/Franczyzadozmiany.org/Andrzej Mandel